Oto kraj, który traktuje COVID-19 jak grypę. Gdzie ogłoszono całkowity koniec kwarantanny?

Fot. Getty

Singapur zdecydował się na radykalny krok z sprawie pandemii. Władze ogłosiły, że koronawirus będzie traktowany tak, jak grypa i należy zaakceptować jego obecność w codziennym życiu. Jak ma wyglądać nowa normalność "życia z Covidem"?

Singapur zdecydował, że COVID-19 nie będzie już dłużej traktowany jako poważne zagrożenie zdrowotne. Władze przyznały, że koronawirus najprawdopodobniej nie zniknie w najbliższej przyszłości i pozostanie z nami na dłużej – dlatego trzeba zaakceptować jego obecność w życiu codziennym i nauczyć się z nim koegzystować.

- Advertisement -
 

Singapur. COVID-19 będzie traktowany jak grypa

Władze Singapuru ogłosiły, że celem nowej polityki nie będzie już całkowite wyeliminowanie jakichkolwiek przypadków zakażenia koronawirusem, ponieważ jest to zadanie praktycznie niemożliwe do zrealizowania w najbliższym czasie. Zamiast tego, Singapur zamierza przystosować się do codzienności z COVID-19 – tak jak przystosowano się do życia z innymi chorobami zakaźnymi, takimi jak grypa, które dla większości społeczeństwa są obecnie raczej niegroźne, ale pozostają niebezpieczne dla osób starszych lub cierpiących na różnego rodzaju schorzenia zdrowotne, np. na cukrzycę czy nowotwory.

W związku z tym władze Singapuru zdecydowały się na wprowadzenie nowej normalności „życia z Covidem”. W praktyce ma to oznaczać poważne zmiany dotyczące dotychczasowych surowych zasad bezpieczeństwa, związanych z kwarantanną i testami – szczególnie dla podróżnych. Osoby zakażone koronawirusem (z pozytywnym wynikiem testu) nie będą już miały obowiązku poddawania się samoizolacji. Rząd zrezygnuje również z upubliczniania dziennych statystyk zakażeń, hospitalizacji, zgonów oraz innych danych związanych z COVID-19. Ograniczenia nie znikną jednak całkowicie – możliwe pozostanie przeprowadzanie testów przed pójściem do pracy lub sklepu.

Jak przypomina PAP, Singapur znajduje się wśród państw, które mogą poszczycić się sporym sukcesem w walce z pandemią. Po szczycie zachorowań w ubiegłym roku, ostatecznie ograniczono liczbę zakażeń do 10-30 na dobę – taki stan utrzymywany jest na względnie stałym poziomie już od września 2020. Ogółem w Singapurze na koronawirusa zmarło 36 osób. Dodatkowo, na ponad 5 milionów mieszkańców, w pełni zaszczepiły się już 2 miliony.

W wypowiedzi dla dziennika „The Straits Times”, singapurscy ministrowie napisali:

„Zła wiadomość jest taka, że Covid-19 może nigdy nie odejść. Dobra zaś jest taka, że możliwe jest normalne życie z nim. To oznacza, że wirus będzie się mutował i tym samym będzie żył w naszej społeczności. Każdego roku wiele osób zapada na grypę. Przytłaczająca większość wraca do zdrowia bez konieczności hospitalizacji i z niewielką ilością leków lub bez leków. Jednak mniejszość, zwłaszcza osoby starsze i cierpiące na choroby współistniejące, może ciężko zachorować, a niektórzy umrzeć. Nie możemy tego wykorzenić, lecz jesteśmy w stanie przemienić pandemię w coś o wiele mniej zagrażającego, jak grypa, czy ospa wietrzna i żyć dalej”.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Równa płaca dla młodych? Koszty zatrudnienia mogą wzrosnąć nawet o 40 proc.

Wyrównanie płac najmłodszych pracowników z wynagrodzeniami osób powyżej 21. roku życia mogłoby zwiększyć koszty zatrudnienia o kilka tysięcy funtów rocznie.

Zasiłki dla imigrantów znów w centrum sporu w Wielkiej Brytanii

Emocje wzbudziły informacje o migrantach spoza Unii Europejskiej, którzy po uzyskaniu prawa stałego pobytu korzystają z systemu wsparcia finansowego państwa.

Pilne ostrzeżenie dla użytkowników urządzeń grzewczych

Kotły grzewcze od Viessmanna mogą powodować emisję tlenku węgla. Z tego powodu wydano komunikat o ryzyku uduszenia.

Przez decyzję rządu wkrótce stracisz ponad 2 tys. funtów rocznie

Po zmianach w budżecie część osób otrzyma więcej pieniędzy, ale inni mogą stracić tysiące funtów rocznie.

„Miękki” dzień pracy. Jak pracować i zarazem leniuchować?

Pracownicy zdalni próbują wcielić w życie tzw. miękki dzień pracy, czyli pracować, a jednocześnie zajmować się sprawami prywatnymi.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie