Polak w Irlandii uratował matkę z dziećmi z tonącego auta! Został bohaterem

0
1158

Piotr Smoleński uratował polską rodzinę z tonącego auta w Cork, które stoczyło się do rzeki ze starej pochylni dla łódek. Matka wraz z dziećmi i psem nie mogła wydostać się z samochodu i biła pięściami w okno. Wtedy Polak rzucił się na pomoc tonącej rodzinie.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 19.20 w Cork, gdy samochód, w którym znajdowała się matka z dwójką dzieci i pies, zaczął staczać się do rzeki. Ojciec rodziny chwilę wcześniej wysiadł z auta i najprawdopodobniej nie zaciągnął hamulca ręcznego przez co zaczęło się ono staczać po starej pochylni dla łódek.

Polak bohaterem! Znokautował chuligana w metrze [wideo]

Mężczyzna sam nie mógł pomóc rodzinie, wskoczył do wody i usiłował wybić szyby, ale przeszkadzał mu silny nurt rzeki. Jak powiedział później Bartłomiej Waszczewski „Irish Examiner”: „Nie mogłem pomóc najbliższym. Potrzeba było więcej osób. To dzięki Piotrowi wszyscy przeżyli”.

 

 

35-letni Piotr Smoleński, który jechał akurat drogą, zobaczył, co się dzieje i rzucił się na pomoc. Chwilę później zdał sobie sprawę, że na jego oczach toną ludzie, których zna. Polakowi udało się wyłamać przednią szybę, przez którą wyciągnął najpierw jedno z dzieci i przekazał je ludziom na brzegu.

Brytyjczyk wpadł w furię, zaatakował polskiego kierowcę w Londynie i zdemolował autobus! [wideo]

Później wskoczył do wody po kolejne dziecko, a następnie po kobietę. Pies wypłynął sam z błyskawicznie zanurzającego się samochodu. Uratowana polska rodzina trafiła do szpitala na obserwację, wraz z Bartłomiejem Waszczewskim, który również potrzebował pomocy lekarza.

Irlandzkie media nazwały Smoleńskiego bohaterem, jednak on sam twierdzi skromnie, że każdy na jego miejscu zrobiłby to samo.