Kierowca pod wpływem marihuany spowodował wypadek i obwiniał za wszystko „wyimaginowanego przyjaciela”

0
2175

23-letni kierowca, który był pod wpływem marihuany i wjechał rozpędzonym samochodem w dostawczego Vana na autostradzie M25 między Godstone i Sevenoaks, twierdził, że wypadek spowodował jego wyimaginowany przyjaciel.

23-letni Morgan Tinpeloo, który znajdował się w momencie prowadzenia samochodu pod wpływem marihuany i zasnął za kierownicą, wjechał rozpędzonym autem w dostawczego Vana, a później udawał, że samochód prowadził jego przyjaciel, który gdzieś… zniknął.

 

Spowodował wypadek na M25

Po tym, jak mężczyzna spowodował wypadek na autostradzie M25 między Godstone a Sevenoaks, wysiadł z samochodu i zaczął chodzić po poboczu mówiąc świadkom, że szuka „Jamiego” i krzyczał „Gdzie jest mój partner? Dokąd poszedł?”.

Inni kierowcy, którzy widzieli go chwilę przed wypadkiem, byli jednak w stanie potwierdzić, że mężczyzna jechał sam. Okazało się także, że prowadził samochód w wyjątkowo brawurowy i niebezpieczny sposób, czym zwrócił na siebie uwagę innych na drodze.

Jeden ze świadków powiedział:

– Jechałem lewym pasem, kiedy moją uwagę zwrócił czarny Vauxhall Astra z tylko jedną osobą w samochodzie. Zauważyłem, że skręcił ze środkowego pasa wprost na ciężarówkę na lewym pasie uderzając w nią lusterkiem. (…) Wyraźnie widziałem, jak kierowca pochyla się nad boczną szybą, jakby spał. Potem odjechał z dużą prędkością.

Świadek jechał dalej i zobaczył, jak ta sama Astra zderzyła się z czerwonym pojazdem transportowym nieco dalej w dół M25.

W sądzie prokurator tak komentował sytuację:

– Początkowo Tinpeloo był poza swoim pojazdem i wydawało się, że wymyśla nieistniejącego kierowcę, na którego mógłby zrzucić winę.

Nie było to pierwsze wykroczenie kierowcy

Parę tygodni wcześniej Tinpeloo z Longfield w hrabstwie Kent otrzymał wyrok w zawieszeniu za inne wykroczenia drogowe.

Natomiast kierowca transportera powiedział policji:

– Jechałem z prędkością 70 mil na godzinę. Nagle poczułem naprawdę duże uderzenie w tył samochodu i zostałem wyrzucony z siedzenia w stronę kierownicy. Na moment straciłem kontrolę nad pojazdem. Pamiętam bardzo głośny huk.

Tinpeloo został skazany na osiem miesięcy więzienia po tym, jak przyznał się do prowadzenia pojazdu pod wpływem marihuany i spowodowania zniszczenia mienia w Gravesend. Zakazano mu również prowadzenia pojazdów przez okres 22 miesięcy.

Sędzia Julian Smith powiedział:

– To niewiarygodne, że nikt nie został ranny. To poważne wykroczenia, ale konsekwencje mogły być gorsze.