Koniec latania – Ryanair uziemia samoloty i zawiesza loty z powodu koronawirusa

0
8421

Z powodu trwającej pandemii koronawirusa tanie linie lotnicze z Irlandii podjęły decyzję o uziemieniu większości swoich samolotów w Europie w trwającym tygodniu. Na jak długo? I co dalej?

Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu Ryanaira w ciągu najbliższych 7-10 dni samoloty taniego irlandzkiego przewoźnika przestaną latać. Z kolei w kwietniu i maju może okazać się, że obłożenie połączeń może być zmniejszone nawet o 80%, a w najbardziej radykalnym przypadku flota nadal pozostanie uziemiona w całości.

"Ryanair podejmuje natychmiastowe działania w celu zmniejszenia kosztów operacyjnych i poprawy przepływów pieniężnych. Będzie to obejmować uziemienie nadwyżek samolotów, odroczenie wszystkich nakładów inwestycyjnych, zamrożenie rekrutacji i wydatków uznaniowych oraz wdrożenie szeregu opcji dobrowolnych urlopów, czasowego zawieszenia umów o pracę oraz znacznych redukcji godzin pracy i płatności" – czytamy w oświadczeniu.

Nie przegap: Podejrzewasz u siebie koronawirusa? Francuzi ostrzegają: Nie bierz ibuprofenu, bo znacznie zaostrza chorobę!

Przedstawiciele Ryanaira zapewniają, że w najbliższym czasie dołożą wszelkich starań, aby udało się wykonać wszystkie te rejsy, na jakie pozwalają poszczególne państwa Unii Europejskiej. W dodatku zniesiono opłatę za zmianę rezerwacji w kwietniu dla wszystkich połączeń.

"(…) chcemy zaoferować naszym klientom jak największą elastyczność przy planowaniu podróży" – czytamy dalej w oświadczeniu. "Po stronie pasażera pozostaje różnica w cenie biletu. Bezpłatna zmiana daty lotu będzie miała zastosowanie tylko do pierwotnej trasy. Zmiana daty na inną datę kwietniową nie będzie możliwa".

Czytaj też: „Śmiałem się z ludzi robiących zapasy papieru toaletowego. Teraz, gdy potrzebuję go kupić, to przestaje być zabawne” – napisał rozżalony internauta

Szef Ryanair Michael O’Leary pozwolił sobie również na krytykę postępowania rządów niektórych państw, które zdecydowały się zamknąć swoje niebo. Powiedział, że takie ograniczenie było "nadzwyczajne i bezprecedensowe", a co najgorsze – pojawiło się "z minimalnym wyprzedzeniem". Dodajmy, że w ciągu ostatnich siedmiu dni Włochy, Malta, Węgry, Republika Czeska, Słowacja, Austria, Grecja, Maroko, Hiszpania, Portugalia, Dania, Polska, Norwegia i Cypr zdecydowały się na zamknięcie granic w różnym stopniu.