Mężczyzna przez przypadek spalił mieszkanie, gdy zamierzał oświadczyć się swojej dziewczynie

0
1038

fot. South Yorkshire Fire and Rescue

Pewien Brytyjczyk w Sheffield przygotowując się do romantycznych oświadczyn „odrobinę” przesadził zapalając setki świeczek w swoim mieszkaniu. Mimo pożaru, z którym walczyły trzy zespoły strażaków, wybranka mężczyzny zdecydowała się powiedzieć „tak”. Zdjęcia z miejsca zdarzenia, które zostały opublikowane przez straż pożarną w South Yorkshire, robią wrażenie.

Oświadczyny miały być romantyczne, jednak zakończyły się akcją straży pożarnej, która następnie na Twitterze opublikowała wstrząsające zdjęcia z mieszkania Brytyjczyka.

 

 

Zaręczyny zakończone pożarem

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w poniedziałek w Sheffield. Brytyjczyk zapalił setki świeczek, nadmuchał balony i przygotował butelkę wina, a następnie pojechał odebrać z pracy swoją dziewczynę, której w przygotowanej romantycznej atmosferze zamierzał się oświadczyć.

Nie wszystko jednak przebiegło po jego myśli, gdy w mieszkaniu wybuchł pożar. Dzięki szybkiej akcji straży pożarnej udało się ugasić ogień, jednak zdążył on strawić dużą część domu.

„Nie pozwólcie mu organizować ślubu”

Przedstawiciel straży pożarnej powiedział:

– Miały to być romantyczne oświadczyny, a mieszkaniec, jegomość, którego imienia nie możemy podać, naprawdę udał się do miasta!

Brytyjczyk miał odebrać z pracy swoją dziewczynę i przywieźć ją do przygotowanego „na wielką chwilę” mieszkania, jednak gdy oboje weszli do niego, trawił go już pożar.

– Całe szczęście strażacy poradzili sobie z pożarem szybko i nikt nie został ranny. Jako bonus, dziewczyna powiedziała „TAK”! – dodał przedstawiciel South Yorkshire Fire.

Zaręczona para otrzymała już gratulacje, jednak jedna z osób wytknęła żartobliwie przyszłemu panu młodemu: „Nie pozwólcie mu organizować ślubu”.  

Poprzedni artykułDom z drukarki 3D
Następny artykułPłatności internetowe – najlepsze rozwiązania dla biznesu
Paulina Markowska
Uwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl.