Protestujący w USA zdewastowali pomnik Tadeusza Kościuszki przed Białym Domem [wideo]

0
1117

Fot: Twitter @p_zuchowski

W trakcie manifestacji w związku ze śmiercią 46-letniego George’a Floyda w Waszyngtonie protestujący zniszczyli pomnik bohatera Polski i Ameryki, Tadeusza Kościuszki, stojący przed przed Białym Domem. 

W USA nadal trwają manifestacje związane z tragiczną śmiercią czarnoskórego George’a Floyda. 46-letni mężczyzna zmarł w wyniku brutalnej interwencji policjanta. Ludzie wychodzący na ulicę pod hasłami #blacklivesmatter i sprzeciwiają się systemowemu rasizmowi, którzy w Ameryce wciąż trzyma się mocno. Niekiedy pokojowe manifestacje są brutalnie tłumione przez policję, a w niektórych przypadkach zamieniają się w zwyczajne zamieszki.

Niestetety, tak zdarzyło się w Waszyngtonie.

W amerykańskiej stolicy pomnik Tadeusza Kościuszki stojący przed Białym Domem w parku Lafayette został zdewastowany. "Trudno nazwać ich ludźmi, którzy walczą o swoje prawa, kiedy nie szanują BOHATERA OBOJGA NARODÓW. Stałem, nic nie mogłem zrobić" – donosi polski korespondent w USA Paweł Żuchowski na Twitterze. "Ten protest z pokojową manifestacją nie ma nic wspólnego" – pisał o waszyngtońskim proteście Żuchnowski.

Jak widać na zdjęciach pomnik wielkiego Polaka został pomazany, ale według polskiego korespondenta został on również opluty i obsikany.

"Jestem zniesmaczony i przerażony aktami wandalizmu popełnionymi na posągu Tadeusza Kościuszki w DC, bohatera, który walczył o niepodległość zarówno USA, jak i Polski. Błagam Biały Dom i Agencję ds. konserwacji obiektów kulturalnych lub przyrodniczych, by szybko przywrócić pomnik do pierwotnego stanu" – to z kolei komentarz  ambasadora Polski w USA, Piotra Wilczka.

 

Ironii całej sytuacji dodaje fakt, że Tadeusz Kościuszko nie tylko walczył o wolność USA, nie tylko opowiadał się za równością, braterstwem i demokracją, ale w swoim testamencie zapisał, że cały jego pozostały majątek miał zostać przeznaczony na wykup czarnoskórych niewolników i oddanie im wolności. Trudno wyobrazić sobie lepszego ambasadora wartości, które przyświecają protestującym. Można wręcz założyć, że gdyby Kościuszko żył, to pewnie protestowałby w imieniu praw czarnoskórych!