Niemcy od lat zmagają się z narastającą falą emigracji. O ile na początku poprzedniej dekady kraj opuszczało rocznie około 140 tys. obywateli, tak w 2024 roku liczba ta zbliżyła się już do 270 tys., a teraz mówi się nawet o 300 tys. wyjeżdżających.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego, udostępnionych „Rzeczpospolitej”, wynika, że na koniec 2024 roku za granicą przebywało ponad sześć miesięcy niespełna 76,4 tys. Polaków. To o 1,5 tys. mniej niż rok wcześniej i jednocześnie najmniej od 3 lat.
Czy emigrantem zostaje się raz na zawsze? Czy możliwy jest taki prawdziwy i pełny powrót do Polski? Czy wracając do własne ojczyzny z emigracji, możliwe jest pełne "zadomowienie się", czy jednak zawsze będziemy traktowani trochę, jak obcy, jak inny?