Proces Pawła Rudzkiego stawia fundamentalne pytanie o granice odpowiedzialności firm korzystających z pracy migrantów: czy wielkie koncerny mogą przez lata korzystać z pracy ludzi formalnie zatrudnianych przez pośredników, unikając wobec nich pełnych obowiązków pracodawcy?
Jeszcze kilka lat temu wyjazd na zbiory do Holandii czy Niemiec był dla wielu Polaków oczywistym sposobem na szybki zarobek. Dziś sytuacja wyraźnie się zmienia. Rolnicy z Europy Zachodniej coraz głośniej alarmują o brakach kadrowych. Z czego one wynikają?