Berliński sąd krajowy skazał 28-letniego obywatela Polski na karę dożywotniego pozbawienia wolności za podpalenie domu pracowniczego w dzielnicy Marzahn.
Niemiecki Sąd podjął decyzję, która odbiera prawo pobytu w Niemczech mężczyźnie skazanemu wielokrotnie za oszustwa metodą „na wnuczka”. Polak stracił prawo pobytu, chociaż ma w Niemczech partnerkę i córkę.
Po całodniowej libacji alkoholowej mężczyzna oblał 47-letnią partnerkę łatwopalną cieczą i podpalił ją. Kobieta doznała rozległych oparzeń górnej części ciała
Matka przebywa w areszcie ekstradycyjnym pod Rostockiem po tym, jak została zatrzymana 31 października 2025 roku podczas kontroli granicznej na polsko-niemieckim przejściu w Kołbaskowie. 22 stycznia szczeciński sąd podejmie decyzję w sprawie opieki nad dziećmi. Co dalej z matką - nie wiadomo.
Autobusy Misji Miejskiej to nie luksus, lecz niezbędna pomoc dla osób bezdomnych. W okresie zimowym pojazdy te zaopatrują potrzebujących w śpiwory, gorącą herbatę i zupę. Seria podpaleń autobusów poruszyła cały kraj!
Skala operacji, precyzja wykonania i ogrom strat sprawiają, że śledczy mówią o potencjalnie największym rabunku skrytek depozytowych w historii niemieckiej kryminalistyki.
60-letni Polak spędził cztery dni zamknięty w mieszkalnym kontenerze budowlanym, który w tym czasie przewożono z jednego miejsca w Niemczech do drugiego. Mężczyzna trafił do kontenera przypadkowo. Nikt nie zauważył jego obecności.
Martin S. prowadził w sieci kampanię nienawiści wymierzoną w czołowych niemieckich polityków, w tym kanclerza Olafa Scholza i byłą kanclerz Angelę Merkel. Na należących do niego portalach publikował tzw. „wyroki śmierci” wydane przez siebie. Ujawniał również listy z danymi osobowymi potencjalnych ofiar.