12-latka pobita w autobusie szkolnym. Znęcały się nad nią inne dzieci

12-letnia Amelia została pobita w autobusie szkolnym, gdy wracała do domu. Zaatakowała ją jedna osoba, która była podjudzana przez inne dzieci filmujące całe zdarzenie.

Policja bada obecnie sprawę ataku na 12-letnią dziewczynkę w autobusie szkolnym w Blackburn. Z kolei szkoła Star Academies, do której chodzi dziewczynka, nazwała napaść „niepokojącą i niedopuszczalną”.

- Advertisement -

Znęcanie się dzieci nad dziećmi

12-letnia Amelia została sfilmowana przez grupę uczniów, która podjudzała inna dziewczynę do ataku na nią. 12-latka została pobita w autobusie szkolnym w drodze do domu.

Szkoła Amelii napisała w oświadczeniu: „Wiele naszych uczniów jest wstrząśniętych niepokojącym i niedopuszczalnym zdarzeniem w autobusie. Jesteśmy w kontakcie z odpowiednimi władzami, prowadzimy własne rygorystyczne śledztwo i wspieramy dzieci i rodziców. Mamy wysokie wymagania wobec każdego ucznia i nie tolerujemy złego zachowania w naszej szkole”.

Zbiórka dla pobitej dziewczynki

Wstrząśnięte tym atakiem dwie mamy innych dzieci postanowiły zorganizować zbiórkę na GoFundMe dla pobitej dziewczynki, aby pokazać, że „nie wszyscy ludzie są źli”. Początkowo liczyły na to, że zbiorą około 100 funtów na wakacje dla Amelii, ale suma wzrosła już do 3900 funtów.

Sama Amelia postanowiła wykorzystać część zebranych pieniędzy na miłe spędzenie dnia z rodziną, a część przekazać na cele charytatywne – konkretnie na pomoc osobom dotkniętych nękaniem.

Ginnie Nolan, która zorganizowała zbiórkę i sama ma dwójkę dzieci w Year 8, powiedziała:

– Widziałam to wideo, na którym pobito małą dziewczynkę i jak wszyscy inni, byłam tym oburzona. Jest małą, drobną dziewczynką. Pomyślałam, że musi czuć się bardzo źle, jakby wszyscy byli przeciwko niej i chciałam zrobić coś, aby pokazać jej, że większość ludzi jest przyzwoita. W tym wieku już dużo przeszła i to złamało mi serce.

Ginnie napisała przy zbiórce: „Znęcanie się powoduje różnego rodzaju problemy ze zdrowiem psychicznym, a zgromadzenie się tak wielu dzieci i nagrywanie będzie miało naprawdę negatywny wpływ na to biedne dziecko, więc połączmy siły i pokażmy jej, że nie jest sama i że nam zależy. Chcielibyśmy zebrać wystarczającą sumę, aby zapewnić jej dobry dzień lub dwa w ciągu sześciu tygodni wakacji i wysłać ją na wycieczkę z mamą, która była zdruzgotana oglądając to wideo, na którym zaatakowano jej dziecko i nikt jej nie pomógł”.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu

Kiedy rekordowe upały dotrą do Wielkiej Brytanii?

Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów

Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W Wielkiej Brytanii zakazano narodowych flag? Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o Union Jack

Brytyjskie media grzmią o „absurdalnym zakazie”, a politycy mówią...

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

Powerbanki coraz większym problemem w samolotach. Jakie są zasady przewozu?

Linie lotnicze zaostrzyły przepisy dotyczące przewozu powerbanków. Jest zakaz przewożenia ich w luku i używania na pokładzie.

Jazda po lekach w UK – za co możesz stracić prawo jazdy? (Przewodnik)

Polacy w UK często nie zdają sobie sprawy, że brytyjskie prawo podchodzi do leków znacznie bardziej rygorystycznie niż polskie.

Przeczytaj także