400 tysięcy imigrantów deportowanych z Europy? Brytyjczycy popierają tajny plan

0
7296

Theresa May chce dołączyć do „sekretnego planu” Brukseli i w ciągu najbliższych tygodni deportować z Wielkiej Brytanii tysiące imigrantów, których prośby o azyl zostały odrzucone.

Minister spraw wewnętrznych zasygnalizowała swoje wsparcie dla inicjatywy Brukseli dotyczącej odesłania z powrotem do Afryki nielegalnych imigrantów, którzy w ostatnich miesiącach przedostali się do Europy. Theresa May jest przekonana, że decyzja ta pozwoli również Wielkiej Brytanii uporać się z „oczyszczeniem” obozów założonych przez nielegalnych imigrantów w Calais.

May planuje przedyskutować dzisiaj ten plan z innymi ministrami spraw wewnętrznych państw członkowskich Unii Europejskiej. Dzisiaj również David Cameron ma rozpocząć rozmowy z Angelą Merkel w sprawie nowych warunków uczestnictwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie. Plany dotyczące deportacji nielegalnych imigrantów zostały ujawnione po „wycieku” dokumentacji dyplomatycznej. Koordynowaniem deportacji miałaby się zająć europejska agencja ochrony granic Frontex.

Imigranci kochają Angelę Merkel
Imigranci kochają Angelę Merkel. Fot. Getty

W dokumencie pojawił się „sekretny plan” przeciwko imigrantom, który zakładał, że wzrost liczby deportacji powinien działać jak środek odstraszający imigrantów, a państwa członkowskie muszą systematycznie podejmować decyzje dotyczące odsyłania nielegalnych imigrantów, podejmować wszystkie niezbędne kroki do wyegzekwowania ich i zapewnienia odpowiednich środków do identyfikacji i deportacji nielegalnych imigrantów.

Tylko do Niemiec w tym roku ma trafić 1,5 mln uchodźców. Fot. Getty
Tylko do Niemiec w tym roku ma trafić 1,5 mln uchodźców. Fot. Getty

Tony Bunyan, szef Statewatch, przewiduje jednak spore kłopoty z wprowadzaniem w życie planu deportacji. Jego zdaniem trudno będzie liczyć na to, że imigranci dobrowolnie pozwolą się wywieźć np. z Niemiec. Większość z tych, którzy uciekli z Syrii, czy Afganistanu, zostawiło za sobą nie tylko wojnę, ale też całe dotychczasowe życie. Dobytek poświęcony został zaś często na opłacenie podróży. Nie mają więc do czego wracać. Zdaniem Bunyana trudno zaś na serio zakładać, że setki tysięcy uchodźców przyjmie na powrót Turcja albo Grecja, jako kraje, od których imigranci zaczęli wędrówkę po Europie.

Poprzedni artykułCo wybuchło w polskim konsulacie we Lwowie?
Następny artykułBarclays Premier League: ruszyła karuzela zmian
Paulina Markowska
Uwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl.