Szczęśliwy łut szczęścia jest zawsze mile widziany w nauce, jednak sposoby leczenia powinny być opracowywane w sposób świadomy, a nie dzięki szczęśliwemu przypadkowi. A to dzięki przypadkowi antydepresanty zostały w ogóle odkryte.
Właśnie dzięki przypadkowi antydepresanty zostały w ogóle odkryte, do czego doszło w 1950 roku. Depresja jest schorzeniem, które można określić jako grupę podobnych symptomów, ale ich przyczyna jest różna dla każdej chorej osoby. Pomimo tego, że cały czas prowadzi się wiele badań nad strukturalną i neurochemiczną zmianą, jaka zachodzi w mózgu osoby cierpiącej na depresje, to nie opracowano żadnego sposobu na 100 proc. diagnozę. Dwa najbardziej popularne sposoby diagnozy – ICD-10 i DSM-IV mają podobne choć nie identyczne kryteria. Oznacza to, że mają inne progi dla poszczególnych objawów depresji.
Mięsożerna bakteria zabiła kobietę w trzy tygodnie. Wszystkiemu winny… popularny afrodyzjak
Niektóre symptomy są jednak uniwersalne i są nimi na przykład: zmęczenie, brak zainteresowania, poczucie marności, myśli samobójcze, bezsenność i brak apetytu.
Czytaj dalej na POLISEKSPRESS.CO.UK