Jak Boris Johnson dotarł do Kijowa na „spotkanie-niespodziankę” z Zełenskim? I jaką symboliczną pamiątkę dostał na ukraińskiej ulicy?

0
2384

fot. Twitter

Premier Wielkiej Brytanii podziękował „żelaznym ludziom” (iron people) z ukraińskich linii kolejowych za pomoc w zorganizowaniu bezpiecznego przejazdu z Polski do Kijowa na jego spotkanie z prezydentem Zełenskim. Natomiast podczas spaceru z prezydentem Ukrainy brytyjski premier otrzymał wyjątkową pamiątkę.

Po bezpiecznym powrocie Borisa Johnsona z Ukrainy ujawniono pewne szczegóły dotyczące jego podróży. Pojawiły się filmy i zdjęcia przedstawiające brytyjskiego premiera jadącego pociągiem z Polski na Ukrainę.

Podróż Borisa Johnsona na Ukrainę

W klipie udostępnionym w Internecie przez ukraińską kolej, Boris Johnson powiedział:

– Podróżuję fantastycznym pociągiem z Polski do Kijowa – chcę tylko bardzo podziękować wszystkim pracownikom Kolei Ukraińskich za to, co robicie. Domyśliłem się, że nazywacie się żelaznymi ludźmi… Myślę, że odzwierciedla to również ducha, którego pokazujecie, i ducha Ukrainy w przeciwstawianiu się przerażającej agresji, którą obserwujemy. My w Wielkiej Brytanii współczujemy i solidaryzujemy się z wami – powiedział brytyjski premier.

Z kolei w oświadczeniu na stronie Kolei Ukraińskich pochwalono „żelazny charakter” premiera i podziękowano mu za „odwagę i wsparcie”.

Rząd Wielkiej Brytanii obiecał Ukrainie 120 pojazdów opancerzonych, a także nowe systemy rakiet przeciwokrętowych, przy czym premier obiecał, że sprzęt pomoże krajowi w tym, aby „nigdy więcej nie był zastraszany”.

Odwaga lwa

Będąc u boku Zełenskiego Boris Johnson powiedział:

– Myślę, że Ukraińcy wykazali się odwagą lwa, a ty Włodymyr byłeś rykiem tego lwa.

Downing Street odmówiło podania więcej szczegółów podróży Borisa Johnson do Kijowa lub dotyczących jego spaceru w towarzystwie Zełenskiego po ulicach Kijowa, powołując się na względy bezpieczeństwa.

Wizyta Johnsona zbiegła się także z przyjazdem do Kijowa kanclerza Austrii, Karla Nehammera, który również prowadził rozmowy z Zełenskim. A przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, była w Kijowie w piątek.

Symboliczna pamiątka z Kijowa dla Johnsona

W czasie spaceru Borisa Johnsona z Zełenskim po Kijowie, obaj panowie dostali od jednej z kobiet na ulicy, Leny z Charkowa, ceramiczne dwie karafki w kształcie koguta. Jak się okazało, są one symboliczne. Kobieta kupiła też takie same dla przyjaciół z Polski.

Taki sam kogut był jedną z niewielu rzeczy, które przetrwały w zniszczonym bloku w Borodziance w obwodzie kijowskim. Na zdjęciu zniszczonego przez pociski budynku możemy zobaczyć ścianę, wisząca na niej szafkę i stojące na niej naczynia, w tym wspomnianego koguta ceramicznego. Zdjęcie stało się szybko hitem Internetu i jednocześnie symbolem ukraińskiej niezłomności. W ten sposób „Ukraina ma nowy symbol niezwyciężoności” i z taką pamiątką Boris Johnson opuścił Kijów.