Powódź w Polsce. Krytyczna sytuacja w województwie opolskim i dolnośląskim

0
519
Krytyczna sytuacja powodziowa w Polsce
Krytyczna sytuacja powodziowa w Polsce / fot. Getty Images

Nawet brytyjskie media piszą o powodzi w Polsce. Noc z soboty na niedzielę była wyjątkowo trudna dla mieszkańców Głuchołaz, Lądka-Zdroju i Kłodzka. Na falę kulminacyjną czeka obecnie Wrocław.

Powódź w Polsce jest obecnie tematem głównym wszystkich polskich serwisów, które donoszą o aktualnej sytuacji na południu kraju. W Głuchołazach zarządzono wczoraj przymusową ewakuację, a z wodą walczą także mieszkańcy Lądka-Zdroju i Kłodzka.

Powódź w Polsce na miarę tej z 1997 roku?

Za sprawą niżu genueńskiego o nazwie Boris mamy obecnie do czynienia w Polsce z ulewami wywołującymi powódź podobną w skali do tej z 1997 roku. Sytuacja jest krytyczna w Głuchołazach, gdzie doszło do przymusowej ewakuacji mieszkańców.

Burmistrz Głuchołazów, Paweł Szymkowicz powiedział:

– Niestety spełniły się czarne scenariusze. W tej chwili już nie będzie dobrowolnej ewakuacji. Wyprowadzamy każdego, czy tego chce, czy nie. Mają opuścić lokal. Kwestią minut jest to, jak most zostanie zabrany i wtedy wszystko może się wydarzyć.

Na konferencji prasowej premier, Donald Tusk powiedział, że w wielu miejscach sytuacja jest dramatyczna. Potwierdzono także, że do tej pory w kraju jedna osoba zginęła w wyniku powodzi.

Jak podały Wody Polskie – w niedzielę nad ranem zbiornik Racibórz Dolny na Odrze rozpoczął piętrzenie wezbranych wód.

Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że zwiększono o półtora tysiąca liczbę żołnierzy gotowych do pomocy. Obecnie w działania w Głuchołazach i Kotlinie Kłodzkiej zaangażowanych jest 500 żołnierzy.

Rozpocznie się walka o Wrocław?

Obecnie Wrocław czeka na falę kulminacyjną, która ma dotrzeć tam we wtorek, 17 września. Jak podał Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu:

– Wszystkie jazy na odrzańskich stopniach wodnych na naszym odcinku Odry od ujścia Nysy Kłodzkiej do ujścia Warty maksymalnie przepuszczają nadmiar wód wezbraniowych. Fala kulminacyjna spodziewana jest we Wrocławiu 17 września i będzie się utrzymywać na pewno kilka dni.

Lokalne media podały w sobotę wieczorem, że we Wrocławiu tysiące mieszkańców musiało korzystać z klatek schodowych w wieżowcach. Gdyż w obawie przed powodzią zamknięto windy.