Święta wojna przeciwko Putinowi. Rosja na celowniku dżihadystów

0
2263

W szeregi Al-Kaidy wstępuje coraz więcej bojowników walczących do tej pory w umiarkowanych grupach rebeliantów. Powodem są przeprowadzane przez Rosję bombardowania tych właśnie oddziałów jak i nazwanie przez rosyjską Cerkiew ataku na Syrię „świętą wojną”.

Bojownik Frontu al-Nusra (ugrupowania związanego z Al-Kaidą) opublikował w internecie oświadczenie, w którym możemy przeczytać, że „Skrzydła Rosji zostały podcięte w kraju Afgańczyków. Dziś wchodzi ona do Syrii i Syria również będzie cmentarzem dla agresorów”. Rosyjska ofensywa w Syrii jest brutalna i odbywa się ze szkodą dla cywilów, co potępiły również państwa Zachodu.

Fakt, że atakowane są głównie umiarkowane oddziały rebeliantów sprawia, że walczący w nich Syryjczycy „nie mają wyboru” i zaczynają się przyłączać do potężniejszych terrorystów z Państwa Islamskiego. Zarówno w Syrii jak i w Iraku walczy obecnie po stronie Państwa Islamskiego około 5,000 bojowników, którzy wywodzą się z Rosji lub byłego ZSRR.

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) jest niemal bezbronna wobec struktur wspieranych przez Al-Kaidę, dlatego też w najbliższym czasie – jak twierdzą eksperci – w odwecie za bombardowanie Syrii możemy się spodziewać terrorystycznych ataków w Rosji. Władimir Putin decydując się na przeprowadzenie ataku na Syrię podjął ogromne ryzyko, jednak ważniejsza była dla niego obrona reżimu Asada, który jest gwarancją wpływów Rosji na Bliskim Wschodzie.