Właściciel sklepu z brytyjskimi pamiątkami wyzwany od rasistów… przez Brytyjczyków!

Właściciel sklepu z pamiątkami „Really British” w północnym Londynie został oskarżony o rasizm przez… swoich brytyjskich sąsiadów. W jego kierunku posypały się również groźby, że jeśli nie zamknie swojego przybytku, to zorganizują oni bojkot i protesty.

Po tym, jak Chris Ostwald otworzył swój sklep z brytyjskimi pamiątkami w północnym Londynie 26 listopada, zaczął otrzymywać skargi i groźby od swoich sąsiadów. Twierdzą oni, że brytyjskie pamiątki są przejawem rasizmu.

- Advertisement -

„Gdy otworzyłem sklep, zaczęto mnie pytać, czy to sklep UKIP-u albo Brexitowy. A ja jedynie sprzedaję przedmioty wyprodukowane w Wielkiej Brytanii i ozdobione tradycyjnymi brytyjskimi motywami” – powiedział dla gazety „Evening Standard” mężczyzna.

Członkowie parlamentu będą jeździć po kraju i zbierać opinie na temat imigrantów!

Co ciekawe Ostwald mówi, że zarzuty o „zaprzeczaniu międzynarodowej kulturze Londynu” usłyszał jedynie od Brytyjczyków, co właściwie dziwi go najbardziej. „To jak odwrócony rasizm” – powiedział właściciel „Really British”. Ostwald uparcie twierdzi, że jego sklep nie jest żadnym rodzajem manifestacji politycznej, a zamknie go dopiero wtedy, gdy we Włoszech przestaną sprzedawać pizzę…

„To są moje pierd***e ulice!” Rozwścieczony Brytyjczyk dał rasistowski popis na ulicy [wideo]

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kim jest Rupert Lowe? Co powinieneś widzieć o Restore Britain?

Rupert Lowe to brytyjski polityk, przedsiębiorca i były działacz...

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

System kierowania na badania raka piersi w UK nie działa. 95% kobiet pozostaje bez diagnozy

Dla wielu kobiet różnica między późnym wykryciem choroby a wczesną diagnozą może oznaczać różnicę zawieszenie między skutecznym leczeniem a życiem.

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Przeczytaj także