Boris Johnson może wrócić na stanowisko premiera?

0
1279

Lord Cruddas z Partii Konserwatywnej uważa, że powinno odbyć się głosowanie w sprawie tego, czy większość członków partii chce faktycznie rezygnacji Borisa Johnsona. Jego zdaniem zostałby on na stanowisku, gdyby duża część torysów go poparła.

Podczas gdy w Partii Konserwatywnej trwa zaciekła walka o fotel premiera między Rishi Sunakiem i Liz Truss, istnieje też grupa torysów, którzy uważają Borisa Johnsona za najlepszego lidera.

Boris Johnson może wrócić?

Lord Cruddas twierdzi, że Boris Johnson nie chciał wcale rezygnować ze stanowiska premiera i wierzy w to, że wygrałby on wybory powszechne. Ponadto poseł rozpoczął kampanię „bring back Boris” (przywrócić Borisa).

Cruddas powiedział „The Telegraph”, że dyskutował z Borisem Johnsonem w ubiegły piątek na lunchu w Chequers i rozmawiali o pozostaniu Johnsona u władzy.

– Pan Johnson ma nadzieję, że znajdzie się dla niego sposób na pozostanie na stanowisku premiera i wierzy w to, że Partia Konserwatywna popełni wielki błąd, jeśli zignoruje życzenia członków. Na pewno nie chce zrezygnować. Chce nadal pełnić dotychczasową rolę i wierzy, że mając za sobą poparcie członków, jest to możliwe – powiedział Cruddas.

Co na to Downing Street?

Inne źródła zaprzeczają jednak temu, że Boris Johnson popiera kampanię Lorda Cruddasa, uzasadniając to jego poszanowaniem dla procesu wyborów lidera. Downing Street oświadczyło:

– Premier zrezygnował z funkcji lidera partii i wyraził zamiar ustąpienia ze stanowiska, gdy nowy lider zostanie wybrany.

Według lojalistów ponad 10 000 członków poparło podobno sondaż Lorda Cruddasa, a od zeszłego tygodnia w petycji dodawanych jest codziennie około 2000 podpisów.