Brytyjczycy zamieszani w atak na synagogę w Teksasie – w Manchesterze aresztowano dwójkę nastolatków

0
778

Dwoje nastolatków z Manchesteru zostało aresztowanych w ramach śledztwa w sprawie aktu terroru, który miał miejsce w Teksasie. Jakie są ich związku z Brytyjczykiem, który dopuścił się ataku na synagogę w USA?

W Teksasie, w sobotę 15 stycznia 2022 roku doszło do aktu terroru. Do synagogi Congregation Beth Israel w Colleyville, zlokalizowanej niecałe 50 km od Dallas, w czasie nabożeństwa transmitowanego online w internecie wtargnął 44-letni mężczyzna. Twierdził, że jest uzbrojony i ma przy sobie materiały wybuchowe. Wziął czterech zakładników, wśród których był miejscowy rabin. Mieli oni stanowić jego kartę przetargową w czasie negocjacji ze służbami. Sprawca domagał się uwolnienia Aafii Siddiqui, która jest przetrzymywana w więzieniu w Fort Worth w Teksasie. Siddiqui to neurobiolożka z Pakistanu, która została skazana na 86 lat pozbawienia wolności na atak na amerykańskich żołnierzy i agentów FBI. Kobieta miała związki z Al-Kaidą.

  • Nie przegap: Polak dostał reprymendę od szefa za posługiwanie się w pracy językiem polskim. Teraz wygrał przed sądem sprawę o dyskryminację 

Pojawiają się kolejne brytyjskie wątki związane z aktem terroru w Teksasie

Ostatecznie, agenci FBI po negocjacjach z porywaczem i wypuszczeniu jednego z zakładników zdecydowali się na atak na synagogę. Udało się uwolnić pozostałych zakładników, a sprawca został zabity. Jak się później okazało, nie był on ani uzbrojony, ani nie miał przy sobie materiałów wybuchowych. Cała akcja trwała około dziesięciu godzin. Napastnikiem okazał się 44-letni Malik Faisal Akram. To obywatel brytyjski z Blackburn, miasta położonego w północno-zachodniej Anglii. Nie mieszka on w USA, do Stanów przyleciał 2 stycznia, jako podało CNN.

To jednak nie wszystkie brytyjskie wątki związane z tym aktem terroru. W związku z tą sprawą również w Wielkiej Brytanii prowadzą są czynności przez służby. W niedzielę, 16 stycznia 2022 roku do publicznej wiadomości podano, iż w Manchesterze zatrzymano dwie osoby – dwójkę nastolatków – "w ramach trwającego śledztwa w sprawie ataku". Obecnie znajdują się one w areszcie i mają zostać przesłuchane.

Greater Manchester Police dokonało dwóch aresztowań w południowej części miasta

Komunikat wydany przez Greater Manchester Police jest bardzo lakoniczny. Nie wiemy w zasadzie nic o osobach zatrzymanych, poza tym, że aresztowanie miało miejsce w południowej części miasta. Wiadomo natomiast, że brytyjskie służby nadal pomagają amerykańskim agencjom w trwającym dochodzeniu oraz pozostają w kontakcie z lokalnymi społecznościami.