Kobieta jechała pod prąd na autostradzie M25 z butelką wina. Policji z trudem udało się uniknąć zderzenia z nią

0
1184

Po tym jak przerażeni kierowcy jadący autostradą M25 zawiadomili policję, że Opel Insignia jadący pod prąd brawurowo wymija inne samochody (przy czym uderzył przynajmniej w jeden z nich), funkcjonariuszom udało się z trudem zatrzymać prowadzącą go kobietę z butelką wina na kolanach.

Na zdjęciu zrobionym z zatrzymania przez policję możemy zobaczyć nie tylko samochód należący do kobiety, która jechała nim pod prąd, stojący naprzeciwko radiowozu, ale także wspomnianą butelkę czerwonego wina postawioną na ulicy.

 

Jechała pod prąd z butelką wina

Rzecznik policji powiedział, że „cudem” udało się uniknąć wypadku i rannych.

– Ta cisza i oczekiwanie, gdy kolega powiadomił nas przez radio „Pilna wiadomość, samochód na pasie 3 jedzie wprost na mnie”. Miało to miejsce po zgłoszeniach dotyczących auta jadącego pod prąd na M25. Całe szczęście udało się je zatrzymać bez żadnych obrażeń. Kierowca został aresztowany za jazdę pod wpływem alkoholu i niebezpieczne prowadzenie pojazdu.

Do zdarzenia doszło w środę niedaleko Leatherhead. Będąca pod wpływem alkoholu kobieta jechała autostradą M25 pod prąd wymijając inne samochody. Po zgłoszeniu sytuacji przez przerażonych kierowców, policji udało się zatrzymać kobietę.

Butelka wina ocalała

Na zdjęciu zrobionym przez policję możemy zobaczyć między dwoma samochodami – jednym należącym do pijanej kobiety i drugim policyjnym, stojącą na jezdni butelkę czerwonego wina. Przy zdjęciu znalazł się także komentarz dotyczący tego, że kierująca pojazdem została zatrzymana za jazdę pod prąd i jest to już drugi tego typu incydent. Parę miesięcy temu tych samych dwóch policjantów zatrzymało inny samochód jadący w niewłaściwym kierunku.