Mężczyzna został złapany na lotnisku Luton z dwiema walizkami papierosów. Twierdził, że wszystkie są dla niego i jego żony

0
33409

Pewien 56-letni imigrant ze Słowacji został złapany na lotnisku Luton z imponującą zawartością dwóch walizek, w których było aż 20 000 papierosów. Mężczyzna twierdził jednak, że wszystkie papierosy są dla niego i jego żony.

56-letni Słowak próbował przekonać sąd, że wraz ze swoją żoną palą po pięć paczek papierosów dziennie, dlatego przewiezienie tak ogromnej ich ilości do UK jest dla pary w pełni uzasadnione.

 

Złapany z dwiema walizkami papierosów

Mężczyzna, gdy został złapany przez służby celne na lotnisku Luton w sierpniu 2018 roku, twierdził zapas 20 000 papierosów pozwoliłby jemu i jego żonie przetrwać zimę. Chciał w ten sposób uniknąć płacenia cła w wysokości 5 817,78 funtów należnego za przewiezienie ich do UK.

56-letni imigrant kupił papierosy w swojej ojczyźnie na Słowacji, gdzie są one dużo tańsze niż na Wyspach.

– Nigdy nie sprzedawałem papierosów, które przywiozłem. Papierosy starczyłyby nam na cztery miesiące lub mniej – tłumaczył mężczyzna, który wcześniej powiedział policji, że pali z żoną tylko dwie paczki dziennie.

Wcześniej też został złapany

56-latek został już wcześniej złapany na przewożeniu dużej ilości papierosów do UK, jednak wtedy nie wyciągnięto wobec niego konsekwencji. W Dover w roku 2017 skonfiskowano u niego 42 000 papierosów, a w kwietniu roku następnego 21 000.

Sąd Warwick Crown Court skazał go za uchylanie się od obowiązków podczas ostatniego przekraczania brytyjskiej granicy w sierpniu 2018 roku.

Mężczyzna mieszkał w UK od 2008 roku, ale obecnie dużo podróżuje między Słowacją i Wielką Brytanią. Wcześniej pracował w Tesco, jednak teraz jest niezdolny do pracy ze względu na konsekwencje operacji na kręgosłup, którą przeszedł po wypadku w 2016 roku.

U sędziego podejrzenia wzbudziło także to, „dlaczego ktoś, kto podróżuje tak regularnie między dwoma krajami”, musi przewozić tak dużo papierosów.