PILNE: Strzelanina w rosyjskiej szkole! Dzieci wyskakiwały z okien [wideo]

0
1485

W rosyjskiej szkole w Kazaniu doszło we wtorek do strzelaniny. Zginęło jedenaście osób w tym dziewięcioro dzieci. Napastników było – według wstępnych ustaleń – dwóch, a w czasie szturmu sił bezpieczeństwa jeden z nich został zabity.

Jak wstępnie ustalono, dwóch nastoletnich napastników otworzyło ogień w gimnazjum w Kazaniu, 820 km na wschód od Moskwy. Jeden z nich – 19-latek – został schwytany, a drugiego, który zabarykadował się z zakładnikami na ostatnim piętrze budynku, zabito w czasie szturmu.

 

Strzelanina w rosyjskiej szkole

Strzelanina miała miejsce w gimnazjum w Kazaniu, głównym mieście republiki Tatarstanu wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Początkowo pojawiły się sprzeczne informacje dotyczące liczby ofiar. Agencja Interfax poinformowała o dziewięciu zabitych, z kolei agencja RIA Nowosti mówiła o siedmiu ofiarach śmiertelnych. Teraz z kolei podano, że zginęło 11 osób, w tym 9 dzieci.

Podano także, że oprócz strzelaniny w szkole doszło do wybuchu, a na nagraniach, które udostępniono w mediach społecznościowych, widać wybite szyby w budynku. Ponadto na nagraniach możemy zobaczyć także wyskakujące z okien i uciekające w popłochu dzieci.

19-letni terrorysta

Prezydent Tatarstanu, Rustam Minnikanov nazwał strzelaninę w szkole „katastrofą” i „tragedią”. Reporterom zgromadzonym przed szkołą powiedział, że 12 dzieci i 4 dorosłych przewieziono do szpitala.

– Terrorysta został aresztowany. Ma 19 lat. Jest zarejestrowanym właścicielem broni palnej – powiedział prezydent.

Jeden z uczniów szkoły powiedział:

– Siedzieliśmy na podłodze, mieliśmy lekcję historii. Nagle, w środku lekcji, dyrektorka szkoły zaczęła krzyczeń przez głośnik, aby nikt nie otwierał drzwi klas. Nasz nauczyciel szybko zamknął drzwi klasy i dosłownie pięć sekund później doszło do głośnej eksplozji na pierwszym lub drugim piętrze. Siedzieliśmy razem i nie otwieraliśmy drzwi, ale przedarli się do nas – usłyszeliśmy strzały, walenie w drzwi. Po jakimś czasie usłyszeliśmy policję, wtedy z głośników krzyczano do nas, abyśmy otworzyli drzwi. Weszli do nas strażacy i zabrali nas na zewnątrz. Nie wiem, kogo zabito, ale wiem, że na pewno zabito osobę sprzątającą i ochroniarza, gdy nie chcieli ich wpuścić do szkoły.