Polacy nie tylko największą mniejszością narodową w Irlandii, ale też… najlepiej wykształconą!

0
2472

Fot: Wikimedia Commons

Polacy górą! Jesteśmy nie tylko najliczniejsi, ale również najlepiej wykształceni – tak wynika z oficjalnych danych dotyczących imigracji w Irlandii. 

Jak wynika z "Non-Irish Nationalities Living in Ireland" ostatniego raportu opublikowanego przez irlandzkie Central Statistics Office Polacy są wciąż naliczniej reprezentowaną mniejszością narodową żyjącą na "Zielonej Wyspie". Według cenzusu przeprowadzonego w 2016 roku w Irlandii przebywa dokładnie 112 515 osób legitymujących się polskim paszportem.

Dwóch pijanych Polaków pobiło się w centrum miasta. Wszystko zostało nagrane przez miejski monitoring

Drugą największą diasporą dysponuje Wielka Brytania – 103 113 obywateli Zjednoczonego Królestwa zdecydowało się na emigracją na tę zieleńszą część Wyspy. Na trzecim miejscu uplasowali się Litwini i jest ich zdecydowanie mniej – tylko 36 552. Co jednak ciekawe w niezwykle dynamicznym tempie rośnie populacja… Hiszpanów. Jak się okazuje od roku 2011 do 2016 ich populacja zwiększyła się aż o 78 procent do obecnych 12 tysięcy!

Powodem tak dużego przyrostu hiszpańskiej populacji jest trwający niemal od dekady kryzys w ich ojczyźnie. Młodzi ludzie opuszczają Hiszpanię i próbują szczęścia w Irlandii. Głównie decydują się na przyjazd do Dublinu, ale całkiem sporo jest ich w Cork i Galway. Dodajmy, że 95% imigrantów z tego kraju nie skończyło 50 lat. W szybkim tempie przybywa także Rumunów – według danych CSO dynamika wzrostu sięgnęła 69 procent, a ich liczebność wynosi obecnie 29 186.

 

 

Polski kierowca wsiadł pijany do samochodu i jechał rozmawiając przez telefon. Właśnie usłyszał wyrok

Jak się jednak okazuje nie jest nas tylko najwięcej, ale jesteśmy również… najlepiej wykształceni. Przodujemy jeśli idzie o liczbę imigrantów, którzy mogą poszczycić się wyższym wykształceniem! W sumie w czasie spisu w Irlandii odnotowano obecność 535 475 imigrantów, którzy przyjechali z 200 krajów. To 11.6% całej populacji "Zielonej Wyspy". Z pewnością w pewien sposób dane te będą "zakłamane" bo bardzo dużo Brytyjczyków pojawiło się tu, aby zdobyć lokalny paszport i uniknąć ewentualnych przykrych skutków Brexitu.