Policjant dostał histerii w karetce pogotowia. Zabił swoją kochankę, gdy zagroziła, że powie jego żonie o ich 10-letnim romansie

0
2713

Policjant po tym, jak zabił swoją kochankę, z którą spotykał się 10-lat, krzyczał w karetce pogotowia w histerii: „Co powie moja mama?”. Okazało się, że mężczyzna udusił swoją wieloletnią kochankę, gdy ta zagroziła, że powie o ich romansie jego żonie.

Policjant Timothy Brehmer w Dorset został oskarżony o uduszenie swojej kochanki Claire Parry po tym, gdy zagroziła, że powie o ich 10-letnim romansie jego żonie.

 

 

Policjant popełnił morderstwo

41-letni policjant stanął przed sądem za zabójstwo matki dwójki dzieci, Claire Parry, którą udusił w trakcie przepychanki w samochodzie. Kobieta została znaleziona nieprzytomna w aucie.

Ratownik medyczny powiedział, że zauważył także czerwony ślad na jej szyi. Kobietę udało się reanimować, jej puls był jednak bardzo słaby i przewieziono ją do szpitala. Tam zmarła następnego dnia, a 41-letniego policjanta oskarżono o morderstwo.

Dźgnął się w ramię, a winę zrzucił na kochankę

Brehmer został znaleziony z raną kłutą ramienia i powiedział, że dźgnęła go kochanka. Później okazało się jednak, że sam się zranił. W sądzie świadkowie powiedzieli także, że 41-latek zaczął zachowywać się w sposób niepoczytalny, gdy trafił do karetki pogotowia.

Mężczyzna dostał histerii i w płaczu krzyczał: „Spie***em wszystko”, „Boże, ona ma dzieci” i „Co powie moja mama?”. Gdy jego koledzy z policji zapytali go, co się stało, powiedział:

– Od lat miałem romans. Zmuszała mnie, żebym się z nią spotykał, chciała powiedzieć mojej żonie, mogłem stracić syna. Spotkałem się z nią tutaj, przeglądała mój telefon. Chciała powiedzieć mojej żonie. Nie chciała wyjść z samochodu. Po prostu chciałem odejść i się zabić.

Oficerowie, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, znali nie tylko 41-letniego oficera, ale także Claire Parry. Okazało się, że kobieta, która była pielęgniarką, pracowała kiedyś z Timothym Brehmerem.