Szkockie władze ostrzegają przed zaostrzeniem restrykcji w okresie świąt Bożego Narodzenia

0
1162

Czy Szkocja zdecyduje się na wprowadzenie restrykcji w czasie zbliżających się świąt Bożego Narodzenia w związku z niewielkim wzrostem infekcji Covid-19? Władze w Edynburgu zasugerowały taką możliwości.

Wicepremier John Swinney podczas swojego wystąpienia w Holyrood 9 listopada 2021 roku zwracał uwagę, że obecnie Szkocja znajduje się na "niepewnym i nieprzewidywalnym" etapie walki z koronawirusem. Pomimo spadku liczby przyjęć do szpitali w ostatnich tygodniach, nie można wykluczyć konieczności zaostrzenia zasad Covid w miarę zbliżania sezonu zimowego, jeśli dojdzie do większej liczby przypadków. Swinney przedstawił kilka powodów, dla których liczba zakażeń może wzrastać w ciągu najbliższych kilku miesięcy. 

"Począwszy od obecnego poziomu infekcji i silnej presji, pod jaką znajduje się NHS, niektóre scenariusze tego, co może się wydarzyć, są bardzo niepokojące. Musimy unikać najniebezpieczniejszego z tych scenariuszy" – zaznaczał szkocki wicepremier.

Wicepremier John Swinney ostrzega przed zaostrzeniem restrykcji w Szkocji

"Z pewnością chcemy uniknąć rygorystycznego lockdownu […], ale musimy podjąć odpowiednie środki, aby utrzymać pandemię pod kontrolą" – komentował. "To dlatego, że chcemy uniknąć surowszych ograniczeń, nie możemy wykluczyć wzmocnienia obecnie obowiązujących podstawowych środków ochronnych. To najlepszy sposób na zażegnanie wszelkich perspektyw ewentualnych blokad" – dodawał. Jednocześnie podkreślał, że w chwili obecnej nie podjęto żadnych decyzji o "wzmocnieniu" obowiązujących środków i restrykcji.

O co konkretnie chodzi? Wicepremier Swinney zwrócił uwagę możliwość szerszego zastosowania środków zapobiegawczych podczas nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. O jakie środki chodzi? W pierwszym rządzie zostały wymienione kwestie związane z poszerzeniem wymogu noszenia maseczek oraz zwiększenie ilości obiektów do których, aby wejść, trzeba się legitymować paszportem covidowym. Kwestia ta zostanie podniesiona przez szkocki rząd w ramach przeglądu obecnej sytuacji w związku z pandemią. Spotkania w tej kwestii odbywają się regularnie, co trzy tygodnie.

Co miałoby się zmienić w obliczu świąt?

"Pierwsza minister, moi koledzy z gabinetu i ja jesteśmy gotowi na podjęcie decyzji i odpowiednią reakcję, która będzie zgodna z dostępnymi danymi" – podsumowywał Swinney.