Zwolnienie ze służby za „głupie żarty” z kobiet — komisarz Met Police wprowadza nowe standardy

W londyńskiej policji nie będzie miejsca na mizoginię i rasizm — stojący na czele Met Police sir Mark Rowley chce zmienić kulturę pracy i standardy panujące wśród stołecznych funkcjonariuszy.

Funkcjonariusze londyńskiej policji mogą spodziewać się zwolnienia, jeśli pozwalają sobie na niedopuszczalne żarty z kobiet lub mowę nienawiści, jak ostrzega szef Met Police. Sir Mark Rowley postanowił powziąć konkretne środki w obliczu przeglądu kultury pracy i standardów w stołecznej policji po głośnych wydarzeniach związanych ze śmiercią Sary Everard, która zginęła z rąk funkcjonariusza Wayne`a Couzensa w marcu 2021 roku. W raporcie przygotowanym przez baronessę Louise Casey ujawniono wiele systemowych usterek i bolączek trapiących Met Police. Przegląd w tej sprawie trwał pół roku, badano nie tylko procedury w ramach policji, ale również proces rekrutacji i szkolenia. Wśród jego wniosków wymienia się przede wszystkim politykę zera tolerancji wobec mizogini i rasizmu, a w obliczu nadużyć wobec funkcjonariuszy muszą być wyciągane konsekwencje. Reguły dyscyplinowania w szeregach największej brytyjskiej formacji policyjnej muszą być jasne i konkretne.

- Advertisement -

Jakie zmiany zapowiada nowy komisarz Met Police?

Jak donosi „The Guardian” sir Mark Rowley wydał instrukcje osobom zatrudnionym w Met Police po analizie raportu Casey. Szef londyńskiej policji jest przekonany, że jasne wytyczne w kwestii tego jest dopuszczalne, a co nie jest dopuszczalne, sprawię, że jakiekolwiek wymówki ze strony funkcjonariuszy stracą rację bytu. Dzięki temu wszyscy w Met Policę będą wiedzieli, co można, a czego nie można robić.

Komisarz zaznaczył, że policja „nie jest środowiskiem sprzyjającym restrykcyjnemu językowi godnym klasztoru, ale celowe lub lekkomyślne uprzedzenia, lub wręcz nienawiść, są oczywiście niedopuszczalne”. „Nie ma przyzwolenia na używanie humoru jako wymówki” – wyraźnie zaznaczał. 

Sir Mark Rowley stawia sprawę bardzo jasno

W wiadomości skierowanej do wszystkich oficerów Met Police i policyjnego personelu Rowley przedstawił trzy zasady, których od teraz należy się trzymać w tym zakresie. Osoby, które nie będą się stosować do wytycznych, mogą zostać nawet zwolnione. „Proszę potraktować to jako bezpośrednią instrukcję, rozkaz i początek naszej pracy nad osiągnięciem wysokich standardów”. Jakie to zasady? Komisarz Rowley podkreślał, iż niedopuszczalne jest legitymizowanie przemocy seksualnej w trakcie „przekomarzania się”, sugerowanie, iż ktoś jest przestępcą lub popełnia przestępstwo ze względu na swój kolor skóry, rasę lub przekonania religijne, przejawianie jakichkolwiek negatywnych postaw wobec innych ze względu na ich płeć oraz używanie dyskryminującego i krzywdzącego języka.

„Ta lista nie wyczerpuje tego tematu, ale zaczyna rysować wyraźną granicę. Trudno mi wyobrazić sobie okoliczności, w których takie zachowanie jest czymś innym niż drogą do poważnego postępowania dyscyplinarnego i w efekcie do zwolnienia ze służby” – zaznaczał komisarz Rowley.

Nie dla rasizmu i mizogini w stołecznej policji

Warto w tym miejscu dodać, iż poprzednia komisarz Met Police straciła swoją posadę  po publikacji raportu przygotowanego przez Independent Office for Police Conduct. Jego wnioski były druzgocące — w londyńskiej policji na porządku dziennym było tolerowanie seksistowskich zachowań, mizoginia i dyskryminacja. Działanie IOPC obejmowało dziewięć śledztw dotyczących funkcjonariuszy pełniących służbę w Metropolitan Police. 

Powodem podjęcia tych działań była sprawa policjanta, który miał uprawiać seks z bezbronną kobietą na jednym ze stołecznych posterunków policji. Zaznaczmy, zarzut ten nigdy nie został udowodniony, ale wykryto inne nieprawidłowości. W wyniku dochodzenia dwóch funkcjonariuszy zostało zwolnionych z powodu rażących wykroczeń i w przyszłości nie będą mogli pracować w służbach, dwóch kolejnych zrezygnowało z własnej woli, a kilku innym grozi postępowanie dyscyplinarne. 

Co będzie grozić funkcjonariuszom za łamanie nowych standardów?

Warto również w tym miejscu zaznaczyć, że mamy do czynienia z problemem o charakterze systemowym. „Uważamy, że te incydenty nie są ani odosobnione, ani nie są przykładami kilku »złych jabłek«” – czytamy w raporcie opublikowanym przez IOPC.

Początkowo komisarz Dick na łamach BBC London zapewniała, że „absolutnie nie ma zamiaru” odchodzić ze swojego stanowiska. Nie miała jednak wyjścia. Sadiq Khan dał jej jasno do zrozumienia, że ​​nie ma zaufania do jej przywództwa. Burmistrz Khan zaznaczył, iż „nie był zadowolony” z reakcji Cressidy Dick na skalę zmian wymaganych do „wykorzenienia” rasizmu, seksizmu, homofobii, zastraszania i mizoginii w Met Police.

 

Zajrzyj także na naszą stronę główną polishexpress.co.uk  i bądź na bieżąco z wiadomościami z UK!

Artykuły polecane przez Polish Express:

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Jakie zmiany w pomocy socjalnej zapowiada Burnham?

Jednym z najważniejszych celów reformy będzie ograniczenie sytuacji, w których osoby starsze i ich rodziny są zmuszone sprzedawać domy lub oszczędności całego życia, aby sfinansować pobyt w domu opieki.

Co zmienią nowe konta emerytalne?

Reforma zmieni sposób myślenia o zabezpieczeniu finansowym na przyszłość. Zamiast polegać wyłącznie na świadczeniu państwowym, coraz większe znaczenie będzie miało samodzielne budowanie kapitału.

HMRC ostrzega rodziców. Mogą być zmuszeni do zwrotu zasiłku na dziecko

HMRC wydało ostrzeżenie dla rodziców, których zarobki przekraczają określoną kwotę. Okazało się, że mogą być zmuszeni do zwrotu zasiłku na dziecko.

System kierowania na badania raka piersi w UK nie działa. 95% kobiet pozostaje bez diagnozy

Dla wielu kobiet różnica między późnym wykryciem choroby a wczesną diagnozą może oznaczać różnicę zawieszenie między skutecznym leczeniem a życiem.

Przeczytaj także