Fot. Getty
Czy w dobie gwałtownie rosnących cen i kryzysu kosztów życia, para młoda może poprosić gości uczestniczących w weselu o zrzutkę na jedzenie i picie? Pytanie Brytyjki w mediach społecznościowych uruchomiło lawinę ciekawych komentarzy.
Idziesz na przyjęcie? Możesz zostać poproszony o zrzucenie się na jedzenie i picie
Brytyjka zapytała internautów na jednym z portali dla mam, czy to w porządku, by prosić gości weselnych o pieniądze na pokrycie kosztów jedzenia i picia. Kobieta nie ukrywa, że zaskoczyło ją, gdy para młoda zamieściła w zaproszeniu prośbę o wpłatę £100 za osobę w ramach zrzutki na weselny bufet i napoje. „Czy to nowy trend?” – zapytała kobieta, dodając, że tylko za samo uczestnictwo w przyjęciu weselnym, bez kosztów prezentu dla pary młodej, musiałaby wraz z partnerem wydać £200. Brytyjka ostatecznie zdecydowała się nie uczestniczyć w weselu, ale problem nie zniknął. Niedługo potem para została poproszona przez znajomych o zakup własnej pizzy na przyjęciu urodzinowym, a to skłoniło ich do przemyśleń, czy płacenie za siebie na rożnego rodzaju imprezach stało się nowym trendem.
Pomoc w pokryciu kosztów wesela – co na to internauci?
Internauci, jak to internauci, w problem się wgryźli i dosyć zaangażowali, ale też pojawiły się w tym względzie bardzo różne opinie. Najciekawsze z nich przytaczamy Wam poniżej:
- „Wow. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Ale zakładam, że to dlatego, że czasy są ciężkie. Gdyby nie było mnie stać na nakarmienie gości weselnych, to myślę, że urządziłabym małe wesele lub trochę bym oszczędziła. To super bezczelne, by prosić Was o zrzutkę!”;
- „200 funtów za jedzenie na weselu? Czemu to ma służyć! Nie ma mowy, żebym zapłaciła i do tego składała się na miesiąc miodowy, to bardzo niegrzeczne, żeby prosić gości o wydanie takiej dużej sumy”;
- „Można po prostu odrzucić zaproszenie”;
- „Nigdy nie otrzymałam takiego zaproszenia, choć to zdecydowanie normalne, żeby kupić własne drinki w barze. W trakcie ostatniego wesela, na które poszliśmy, wypiliśmy kieliszek prosecco lub soku na tarasie przed przyjęciem, jeden kieliszek wina i kieliszek szampana do posiłku. Nie zapłaciłbym [jednak] 200 funtów dodatkowo, poza wszystkimi kosztami uczestnictwa w weselu”;
- „100 funtów to dużo, zwłaszcza gdy to goście nie wybierają menu. Przynajmniej dali to jasno do zrozumienia na zaproszeniu, a nie tuż przed przyjęciem, w ostatniej chwili”;
- „Nie mam problemu z tym, żeby ludzie zapłacili za własne jedzenie na weselu. Myślę, że to w porządku i może być w zastępstwie prezentu. Ale nie oczekiwałabym, że to przekroczy 40 funtów, a koszt tortu weselnego nie powinien być brany pod uwagę. Zakup własnej pizzy [na przyjęciu urodzinowym] to fajny pomysł. Wolałabym to robić w ten sposób i chodzić na trzy razy więcej przyjęć urodzinowych i wesel. To po prostu niedorzeczne, żeby oczekiwać od młodej pary, by zapłaciła za wszystko. Żyjemy w czasach, w których często pomoc finansowa ze strony rodziny nie jest dostępna”.
W UK drożeje prawie wszystko
Trend w zakresie płacenia za siebie na weselu/przyjęciu urodzinowym przyjaciół/rodziny nie będzie aż tak zaskakujący, gdy weźmiemy pod uwagę, że w ostatnim czasie w Wielkiej Brytanii drożeje praktycznie wszystko, a życie w każdym jego aspekcie staje się zwyczajnie zbyt drogie. Weźmy chociażby koszty korzystania z domowego sprzętu RTV i AGD – w końcu od 1 października na Wyspach znacznie zdrożało wykonywanie podstawowych domowych czynności, takich jak prasowanie koszul, suszenie włosów czy golenie się golarką elektryczną. Bazując na cenach ustalonych przez Ofgem:
- godzina korzystania z piekarnika (moc 2 kW) wzrośnie z 57 p do około £1,04;
- 10 minut podgrzewania jedzenia w mikrofali (moc 1 kW) wzrośnie z około 5 p do około 9 p;
- doba za włączoną lodówkę (zużycie 166 kWh rocznie) kosztowało 13 p, a teraz około 24 p;
- zagotowanie wody w czajniku elektrycznym (3 minuty, moc 3 kW) wzrosło z około 4 p do około 8 p;
- podgrzanie chleba w tosterze (3 minuty, moc 0,8 kW) kosztowało około 1 p, a teraz około 3 p;
- 10 minut korzystania z blendera (moc 0,7 kW) kosztowało 3 p, a teraz 7 p;
- przygotowywanie kawy z ekspresu (moc 1,25 kW) kosztowało około 6 p, a w październiku już ok. 11 p.
Co w najbliższym czasie w UK potanieje?
Można odnieść wrażenie, że w UK drożeje naprawdę wszystko, ale i to byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Otóż analitycy prognozują, że w 2023 roku spadną ceny domów w UK – i to o co najmniej 10 proc. Powodem takiego stanu rzeczy będzie fakt, że dostawcy kredytów hipotecznych zawieszają zawieranie kolejnych umów i podnoszą wysokość odsetek do poziomów niewidzianych od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku. Tylko z końcem września banki i towarzystwa budowlane wycofały się z prawie 300 umów na kredyt hipoteczny, po tym jak spadek kursu brytyjskiego funta podsycił prognozy skoku stopy bazowej Banku Anglii do prawie 6 proc. A oferty, które pozostały na rynku, wiążą się z większymi kosztami wzięcia kredytu na dom w UK dla potencjalnych nabywców.
Zajrzyj także na naszą stronę główną polishexpress.co.uk i bądź na bieżąco z wiadomościami z UK!
Artykuły polecane przez Polish Express:
