Antyunijna histeria: Brytyjczycy chcą Brexitu, ale nie mają pojęcia o liczbach…

Trudno jest się nie zgodzić z Richardem Dawkinsem, który jakiś czas temu krytycznie wypowiedział się o Brytyjczykach i ich zdolności do decydowania w referendum o pozostaniu bądź wyjściu z Unii Europejskiej. Wystarczy spojrzeć na statystyki dotyczące ogólnej imigracji na Wyspy, żeby zauważyć, że antyunijna histeria Brytyjczyków nie ma żadnych podstaw….

Brexit jak rosyjska ruletka? Znany naukowiec wątpi w inteligencję Brytyjczyków!

- Advertisement -

Aby dobrze zobrazować brak elementarnej wiedzy Brytyjczyków odnośnie sytuacji w ich kraju, posłużymy się najnowszymi statystykami dotyczącymi imigracji w regionie regionie West Midlands. Z danych wynika bowiem, że w ciągu ostatniej dekady w West Midlands zamieszkało 195 tys. imigrantów, z których jednak tylko 49 proc. stanowili imigranci z innych krajów Unii Europejskiej. Do największych miast regionu przybyło tyle samo imigrantów z krajów unijnych, co imigrantów spoza Wspólnoty:

Imigranci z Unii                                             Imigranci spoza Unii
Birmingham            41 000                                                          48 000
Sandwell              13 000                                                          10 000
Wolverhampton         10 000                                                           7 000
Walsall                5 000                                                           6 000
Solihull               3 000                                                           3 000
Dudley                 3 000                                                           1 000

Jak widać z załączonych statystyk, imigracja z krajów Unii Europejskiej wcale nie jest największą bolączką mieszkańców West Midlands. Dane nie kłamią – w ostatniej dekadzie imigrantów z innych krajów Unii przybyło na Wyspy mniej więcej tyle samo, co imigrantów spoza Unii. A zatem zakrojona na szeroką skalę nagonka na Polaków i imigrantów z innych państw Europy Środkowo – Wschodniej nie ma po prostu żadnych solidnych podstaw.

Boicie się Brexitu? Niepotrzebnie – brytyjska gospodarka potrzebuje imigrantów!

Jeśli politycy optujący za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oskarżają imigrantów z naszego regionu Europy o zabieranie rodzimym Brytyjczykom pracy i o pobieranie zasiłków (przypomnijmy – w pełni nam przysługujących), to co powiedzą o imigrantach spoza Unii? Czy Brexit rzeczywiście znacząco poprawi bilans migracyjny na Wyspach? Czy imigranci spoza Unii są równie pracowici, co Polacy, którzy regularnie biorą nadgodziny i cechują się dużą elastycznością?

Teksty tygodnia

Życie na zasiłku Universal Credit to ciągła walka

Jak wynika z relacji świadczeniobiorców i badań życie na zasiłku Universal Credit wymaga nieustannych wyrzeczeń, a także oszczędzania na jedzeniu.

Ogromna meduza wyrzucona na brzeg w UK. Może być niebezpieczna

Ogromna meduza z czułkami sięgającymi nawet trzydziestu metrów została wyrzucona na brytyjskie wybrzeże. Pływaków ostrzega się, by trzymali się od niej z dala.

Rachunki za energię wzrosną przed zimą, mimo wcześniejszego optymizmu

Jeszcze przed zimą rachunki za energię dla milionów gospodarstw domowych w Anglii, Walii i Szkocji wzrosną o 2 proc. Zgodnie z najnowszym limitem cen ogłoszonym przez Ofgem.

Specjaliści żądają całkowitego zakazu przemocy wobec dzieci

Brytyjscy lekarze, w tym psychiatrzy, coraz głośniej wzywają do całkowitego zakazu stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Ich zdaniem skutki bicia, policzkowania czy potrząsania dziećmi są szkodliwe.

Bez dyplomu czasami łatwiej dostać pracę niż po studiach

Jeszcze kilkanaście lat temu dyplom ukończenia studiów uchodził za przepustkę do kariery. Politycy zakładali wręcz, że połowa młodych Brytyjczyków powinna trafić na uczelnie. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej – coraz więcej firm rezygnuje z wymogu posiadania dyplomu i skupia się wyłącznie na praktycznym doświadczeniu.
kasyno online

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie