
Wielka Brytania zakazała hodowli agresywnych psów w tym American Bully już w 2025 roku. W Polsce nadal rasa ta jest dozwolona. Nie jest nawet wymieniona z nazwy na liście ras agresywnych, które wymagają pozwolenia. Ale nawet jeśli by była, to pozwolenie jest zwykłą formalnością. A ludzi, którzy nie powinni posiadać agresywnego psa nie brakuje. W efekcie rocznie dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy pogryzień, a w ofiarami w większości są dzieci.
Jak łatwo posiadać w Polsce psa rasy agresywnej?
Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t. j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1580), prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia. Zezwolenie wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, czyli w praktyce urząd gminy lub miasta, gdzie będzie przebywał pies.
Zezwolenie wydawane jest, w przypadku, gdy wnioskodawca zapewni, że pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które nie stanowią zagrożenia dla ludzi lub zwierząt. W praktyce wydawane jest zawsze i jest to zwykła formalność.
Każdy może kupić psa rasy agresywnej i dostać na niego zezwolenie.
Jakie rasy są zaliczane do agresywnych?
Lista obejmuje poniższe rasy. Problem polega na tym, że American Bully wywodzi się głównie z amerykańskiego pit bulla (a często też z buldoga amerykańskiego), więc w praktyce urzędnik lub policja mogą uznać psa za mieszańca rasy z listy. Przepis obejmuje też mieszańce, choć komentatorzy prawni uważają, że w praktyce trudno to egzekwować.
- amerykański pit bull terrier,
- pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
- buldog amerykański,
- dog argentyński,
- pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
- tosa inu,
- rottweiler,
- akbash dog,
- anatolian karabash,
- moskiewski stróżujący,
- owczarek kaukaski.
Pogryzienia przez psy plagą w Polsce
W 2024 roku odnotowano w Polsce 27 tysięcy zgłoszonych pogryzień przez psy, czyli średnio 73 dziennie. To liczba tylko zgłoszonych przypadków, więc rzeczywista liczba może być znacznie wyższa. Ogólnokrajowe statystyki pogryzień nie są prowadzone, więc wszystkie te liczby to szacunki z raportów i danych cząstkowych.
Najczęściej odpowiedzialny jest właściciel psa
Najczęściej gryzie pies znany ofierze. W przypadku dzieci aż 70% ataków to psy znajomych lub rodziny. Według eksperta cytowanego przez PAP większość ataków psów to efekt błędów człowieka i braku kontroli nad zwierzęciem.
Typowe przyczyny to:
- brak nadzoru, zwłaszcza nad dziećmi i psem,
- niezrozumienie sygnałów ostrzegawczych psa (dzieci nie potrafią ich właściwie odczytać),
- psy puszczone luzem bez kontroli,
- zaniedbanie, złe traktowanie lub brak socjalizacji,
- strach, ból albo chory pies.
Rasa nie jest winna atakom?
Rasa ma zdaniem wielu znaczenie drugorzędne. Polska lista ras agresywnych nie powstała na podstawie badań statystycznych o pogryzieniach, tylko jako ogólna ocena behawioralna ras. Duże psy gryzą groźniej i obrażenie są większe. Trudniej je także odciągnąć od ofiary. Jednak ryzyko zależy głównie od tego, jak pies jest prowadzony i trzymany.
W Polsce nie ma obowiązku szkolenia właścicieli ani obowiązkowego OC dla opiekunów psów. Wokół tych pomysłów toczy się debata, a poparcie dla obowiązkowego OC deklaruje tylko 35% Polaków.

