Konsekwencje tej zmiany nie kończą się na rachunku za paliwo. Wyższe koszty transportu podnoszą ogólny koszt życia w regionach, które i tak często są słabiej rozwinięte gospodarczo.
Brytyjski rząd przygotowuje się do ogłoszenia jesiennego budżetu, który może przynieść koniec obniżki podatku paliwowego obowiązującej od 2022 roku. Decyzja, nad którą pracuje minister finansów Rachel Reeves, może mieć konsekwencje nie tylko dla kierowców, lecz także dla każdego mieszkańca Wielkiej Brytanii.
W Austrii obowiązuje system, który wyraźnie porządkuje rynek paliw. Operatorzy stacji mogą podnieść ceny tylko raz dziennie – dokładnie o 12.00. Natomiast obniżki mogą być wprowadzane w dowolnym momencie. Podobnie można by zrobić w Niemczech – twierdzą kraje związkowe.
W świadomości konsumentów utarło się, że najtańsze paliwo z wszystkich supermarketów prowadzących stacje benzynowe w Wielkiej Brytanii oferuje ASDA....