Trzy dni strajków na kolei, autobusów w stolicy i w metrze

0
1463

Dzisiaj zaczęły się strajki na kolei, w londyńskim metrze, a także kierowców autobusów w stolicy. Zgodnie z planem mają potrwać do soboty włącznie. W akcji protestacyjnej biorą udział Network Rail, główne firmy kolejowe, londyńskie metro oraz autobusy.

Dzisiaj i w najbliższych dniach możemy spodziewać się dużych utrudnień w podróży, zwłaszcza w Londynie. Strajk, który potrwa od czwartku do soboty, jest częścią długotrwałego sporu o płace i warunki pracy.

Strajki na kolei i nie tylko

W czwartek w strajku biorą udział członkowie związku kolejowego, morskiego i transportowego (Rail, Maritime and Transport – RMT) w Network Rail i 14 przewoźników kolejowych, członkowie Transport, Salaried Staffs Association (TSSA) i 7 firm oraz członków NR.

Będzie to miało także wpływ na usługi kolejowe w piątek rano. Także w piątek strajkować będą członkowie RMT i Unite z londyńskiego metra oraz członkowie Unite z transportu autobusowego w stolicy.

W sobotę protest przeprowadzą członkowie RMT z Network Rail i 14 przewoźników kolejowych, członkowie TSSA w siedmiu firmach i członkowie Unite z NR wraz z kierowcami autobusów London United.

Utrudnienia dla podróżnych

W czwartek między 7:30 a 18:30 działa jedynie jedna piąta połączeń kolejowych, a wieczorem sieć zostanie całkowicie zamknięta. Sekretarz generalny RMT, Mick Lynch nalegał, aby strajki były kontynuowane, dopóki pracownicy nie otrzymają lepszej oferty.

Lider związku oskarżył rząd o „ingerencję” w proces negocjacji i powiedział, że „nie będzie tolerował bycia zastraszanym lub oszukiwanym w celu zaakceptowania surowego układu dla naszych członków”.

– Network Rail nie poprawiło swojej poprzedniej oferty płacowej, a firmy obsługujące pociągi nie zaoferowały nam nic nowego. Szefowie metra prowadzą tajne negocjacje z rządem na temat cięcia kosztów poprzez cięcie miejsc pracy i podważanie warunków pracy i emerytur. Network Rail grozi również nałożeniem obowiązkowych zwolnień i niebezpiecznych 50% cięć w pracach konserwacyjnych, jeśli nie wycofamy akcji strajkowej – powiedział.