W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.
Przed brytyjskim sądem tłumaczył się, że nie znał lokalnych przepisów, a w Polsce jest „całkiem normalne” wypicie jednego czy dwóch piw przed tym, jak siądzie się za kierownicą i pójdzie do pracy.
Zostali oni wypuszczeni przed terminem wyjścia na wolność, nie spędzając za kratkami kary, jaka została im wcześniej wymierzona. W taki sposób rząd w UK walczy z "przeludnieniem" więzień na Wyspach...
Brytyjskie media piszą o "koszmarnym potrójnym morderstwie-samobójstwie". Co wiemy jeszcze o tragedii polskiej rodziny w Staines-Upon-Thames (hrabstwo Surrey)?
Nie do końca jest jasne, czy 41-letnia Karolina Ż. ze Swansea zabiła swoje własne dziecko, choć mały Aleksander ma tak samo na nazwisko, co oskarżona i mieszka pod tym samym adresem.