Luka w systemie pozwala nie płacić czynszu. Przez Universal Credit wielu landlordów pójdzie z torbami

Coraz więcej regionów wprowadza Universal Credit, ale kontrowersje wokół nowego, zintegrowanego systemu przyznawania zasiłków zamiast maleć – ciągle rosną. Okazuje się, że przez systemowe luki mogą uciekać pieniądze, które powinny trafiać do kieszeni landlordów. 

Amira Khan, mieszkanka Croydon, jest jedną z osób, które na własnej skórze odkryły kolejne wady Universal Credit. Wcześniej problemy z otrzymywaniem zasiłku dotyczyły głównie osób bezpośrednio do niego uprawnionych. Doniesienia o eksmisjach spowodowanych opóźnieniami w wypłatach świadczenia od jakiegoś czasu nie są niczym nowym. Khan nie należy jednak do grupy osób pobierających benefity. Kobieta posiada dwa mieszkania, które do tej pory wynajmowała osobom uprawnionym do zasiłków. Po ostatnich doświadczeniach z Universal Credit powiedziała jednak: „Nigdy więcej!”. 

- Advertisement -

Samotna matka przyznała w rozmowie z dziennikarzami „Guardiana”, że ostatni lokatorzy zostawili ją z długami sięgającymi 9,5 tys funtów. Znaczną część winy za brak wpłaty ponosi rada miejska w Croydon. Kobieta twierdzi bowiem, że kiedy w 2013 roku decydowała się na współpracę, urzędnicy zapewniali ją, że miesięczny czynsz za jej dwa mieszkania będzie finansowany z zasiłków mieszkaniowych lokatorów. 

Przez kilka lat współpraca układała się wzorowo: mieszkania zasiedlali kolejni lokatorzy, a na koncie Amiry Khan co miesiąc znajdowała się odpowiednia kwota – aż do stycznia tego roku. Kobieta natychmiast skontaktowała się z władzami miasta. Urzędnicy rozłożyli bezradnie ręce odpowiadając, że opłacanie czynszu nie leży już w ich zakresie obowiązków, ponieważ lokator zaczął pobierać Universal Credit. Oznacza to, że powinien sam regulować swoje należności. 

Nowe mieszkania miały być w przystępnych cenach. „To kpina” – twierdzą londyńczycy

Czynsz pożera połowę pensji przeciętnego mieszkańca Anglii

Amira Khan z żądaniem uregulowania czynszu wróciła się więc bezpośrednio do lokatora. Ten jednak stwierdził, że nie ma z czego zapłacić, bo Universal Credit na jego konto jeszcze nie trafił. Pieniądze szły bardzo długo – w maju nadal nie pojawiły się na koncie kobiety. Landlady straciła cierpliwość i wystąpiła z pismem o eksmisję, na które lokator odpowiedział oskarżeniami o… nękanie. 

W czerwcu okazało się, że wypłaty Universal Credit ruszyły i teoretycznie powinny znaleźć się na koncie właścicielki mieszkania. Tak się niestety nie stało. Lokator zniknął bez śladu, pozostawiając lokum w opłakanym stanie. Amira Khan została z długami w wysokości 9,5 tys. funtów, do których, jak twierdzi, należy doliczyć około 2,5 tys. funtów, które wyłożyła na naprawę zniszczeń. 

„Cała ta sytuacja jest okropna. Czuję się głęboko zawiedziona. Rada miasta, która skierowała do mnie lokatora, teraz umywa ręce. Inni urzędnicy w ogóle nie chcą mi pomóc. NIgdy więcej nie chcę mieć do czynienia z Universal Credit” – stwierdziła kobieta. 

Przedstawiciel rady miejskiej w Croydon skomentował sprawę następująco: „Zasady przyznawania Housing Benefit zezwalały na to, aby regulowaniem czynszów zajmowała się rada miasta, co pozwalało uniknąć zadłużenia. W tym przypadku, rada nie może interweniować, ponieważ regulowanie wypłat Universal Credit leży w obowiązku Departamentu Pracy i Świadczeń Socjalnych” – tłumaczył przedstawiciel rady w Croydon. Amira Khan pisze więc pisma do ministerstwa. Na razie nie otrzymała na nie odpowiedzi. 

Mary Buchan nie zostanie eksmitowana. Ma zapłacić zaległy czynsz. "Rząd nie może tego pokryć?" – pytała kobieta

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz awarię internetu w UK? Sprawdź, czy należy ci się odszkodowanie

W Wielkiej Brytanii wprowadzono zmiany mające lepiej chronić konsumentów w przypadku przerw w dostępie do sieci.

EES paraliżuje lotniska. Blisko 2 tys. funtów za powrót do Wielkiej Brytanii

Przez system EES kontrole graniczne stały się bardziej czasochłonne, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Miliard euro wsparcia dla mieszkańców Holandii w czasie kryzysu

Rząd przeznaczy miliard euro na wsparcie mieszkańców Holandii w kryzysie. Nie będzie jednak obniżek cen benzyny.

Landlordzi zapłacą więcej podatku, ale nie jeśli działają jako spółka ltd

Wiele osób kupując nieruchomość na wynajem w UK zastanawia...

Większy bagaż podręczny oznacza droższe bilety w Ryanair i EasyJet?

Planowane zmiany w przepisach Unii Europejskiej dotyczące bagażu podręcznego mogą znacząco wpłynąć na sposób podróżowania tanimi liniami lotniczymi.

Przeczytaj także