John Bercow z dożywotnim zakazem wstępu do parlamentu – z jakiego powodu?

John Bercow został uznany za winnego znęcania się nad personelem Izby Gmin w ramach niezależnego, wewnętrznego śledztwa. Były spiker niższej izby brytyjskiego parlamentu otrzymał dożywotni zakaz wstępu do Pałacu Westminsterskiego w Londynie.

Wnioski z raportu przygotowanego przez Independent Expert Panel, będące wynikiem niezależnego dochodzenia, mogą wydawać się szokujące. Polityk, który przewodniczył obradom Izby Gmin został uznany za „seryjnego tyrana” i zwykłego kłamcę. Niezależny panel stwierdził, że zachowanie Bercowa „spadło znacznie poniżej tego, czego opinia publiczna ma prawo oczekiwać od każdego członka parlamentu”.  Independent Expert Panel uwzględniło 21 z 35 skarg złożonych przez jego byłych pracowników. "Postępowanie respondenta było tak poważne, że gdyby nadal był posłem, uznalibyśmy, że powinien zostać usunięty uchwałą izby. W obecnej sytuacji zalecamy, aby nigdy nie dopuścić go do przepustki do parlamentu" – czytamy w raporcie.

- Advertisement -

Efektem tego dochodzenia jest dożywotni zakaz wstępu do brytyjskiego parlamentu nałożony na Johna Bercowa.

Przedstawiono wyniki dochodzenia w sprawie zachowania Johna Bercowa

Podgrupa niezależnych ekspertów pod przewodnictwem Sir Stephena Irwina stwierdziła, iż zasady dotyczące pracy w parlamencie były "wielokrotnie łamane przez najwyższego rangą członka Izby Gmin". "Łącznie udowodniono i podtrzymano 21 odrębnych zarzutów. (…) można odnieść wrażenie, że jego postępowanie zhańbiło wysoki urząd, jaki sprawował. To było zachowanie, jakie nie mogłoby mieć miejsca w żadnym miejscu pracy" – dodawał. IEP oddaliło odwołania Bercowa od tego wyroku, stwierdzając w jednym przypadku, że "był bardzo niewiarygodny i wielokrotnie nieuczciwy w swoich zeznaniach".

W oświadczeniu wydanym w tym samym czasie, w którym opublikowano ustalenia Independent Expert Panel, były spiker określił wyniki śledztwa w swojej sprawie, jako „parodię sprawiedliwości”. Jego zdaniem dochodzenie w tej sprawie było prowadzone w "amatorski" sposób. "To śledztwo, które trwało upiorne 22 miesiące wielkim kosztem podatnika, zakończyło się strasznym niepowodzeniem" – komentował ostro.

Były spiker Izby Gmin został uznany za „seryjnego tyrana” i zwykłego kłamcę

John Bercow to brytyjski polityk, który od 22 czerwca 2009 do 31 października 2019 pełnił funkcję spikera Izby Gmin. Był pierwszym spikerem, który zrezygnował z prowadzenia obrad w ceremonialnym stroju. Choć używał tradycyjnej togi, jedynie luźno zarzucał ją na zwykły garnitur, z wyraźnie widocznym krawatem i koszulą. Był najdłużej sprawującym tę funkcję politykiem od czasów Edwarda FitzRoya, który w latach 1928-1943 był spikerem przez prawie 15 lat.

Od 23 Listopada 2012 Bercow jest przewodniczącym Młodzieżowego Parlamentu Zjednoczonego Królestwa. Od 1980 do 2009 pozostawał członkiem Partii Konserwatywnej, a w 2021 przeszedł do Partii Pracy. Dołączył do opozycji z powodu własnego sprzeciwu co do kierowania przez Borisa Johnsona Partią Konserwatywną. Bercow zarzucił Johnsonowi zwrot ugrupowania w stronę "reakcjonizmu, populizmu, nacjonalizmu, a nawet ksenofobii".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Szokujące nagranie brytyjskiego reportera w obozie dla migrantów we Francji

Działający pod przykrywką dziennikarze Daily Express dotarli do obozu...

Henry Nowak mógł przeżyć? Lekarz przedstawia swoją ocenę

Wiele osób śledzących sprawę morderstwa Henry'ego Nowaka zadaje sobie...

Kto zapłaci więcej, a kto mniej? Walia rozważa przełomową reformę council tax

Council tax jest podstawowym podatkiem lokalnym pobieranym przez samorządy w Wielkiej Brytanii.

Drugi dzień strajku motorniczych metra w Londynie! Jak dziś wygląda sytuacja w mieście?

Transport for London ostrzega, że sytuacja będzie zmieniała się dynamicznie przez cały dzień. Dlatego pasażerowie powinni przygotować się na dalsze opóźnienia.

Szerzy się dyskryminacja w Niemczech. Coraz więcej zgłoszeń

Z najnowszego raportu wynika, że od 2021 roku niemal podwoiła się liczba zgłoszeń dotyczących dyskryminacji w Niemczech.

Przeczytaj także