Ukrainki w UK narzekają, że jest za dużo muzułmanów i za dużo czarnych

Ukrainki, które z powodu wojny toczącej się w ich ojczyźnie przybyły do UK, narzekają na to, iż w brytyjskich miastach jest za dużo muzułmanów i za dużo osób o innym (niż biały) kolorze skóry. 

Na łamach programu wyemitowanego na antenie telewizji Channel 4 News Andrea, prowadząca program Homes for Ukraine, wyjawia Darshnie Soni, jak bardzo była „zszokowana” tym, jak trudno było ukraińskim uchodźcom dostosować się do różnorodności etnicznej i wartości kulturowych w Wielkiej Brytanii.

- Advertisement -

Trudno dziwić się reakcji kobiet z Ukrainy przebywających na terenie Zjednoczonego Królestwa, szczególnie mieszkających w dużych aglomeracjach miejskich. Pochodzą one ze zdecydowanie jednolitego pod względem narodowym i etnicznym państwa. W tym aspekcie Wielka Brytania znacząco różni się od Ukrainy. Wyspy są o wiele bardziej zróżnicowane pod kątem nie tylko etnicznym, bo mamy tu do czynienia z prawdziwą mieszanką ras, kolorów skóry, religijności i narodowości. Niejako ze swojego założenia, choćby przez podejście do kwestii narodowości i ze względu na kolonialną przeszłość, bycie Brytyjczykiem nie jest determinowane przez miejsce, w którym ktoś się urodził, przez kolor skóry czy wyznawane wartości, co dla ludzi z krajów zdecydowanie bardziej homogenicznych pod tym względem, może wydawać się zaskakujące, dziwne, niezrozumiałe, a nawet (właśnie!) budzące lęk (przed nieznanym, w dużej mierze). 

Za dużo muzułmanów i za dużo osób o innym (niż biały) kolorze skóry

Dokładnie tak jest w przypadku nie tylko bohaterek materiału opublikowanego na antenie Channel 4 News, ale również i nas, Polaków. Kto, jak kto, ale właśnie osoby pochodzące z Polski powinni rozumieć uczucia Ukrainek. Kiedy po przystąpienie do UE zaczęliśmy emigrować do Londynu, Birmingham czy Manchesteru, naszym udziałem również był podobny kulturowy szok. 

Szok kulturowy Ukrainek po przyjeździe do UK 

Zobaczcie sami, jak to wyglądało:

Dodajmy, iż na Twitterze opublikowano jedynie fragment programu dotyczącego tego problemu. W związku z tym, że ukraińskie kobiety nie czuły się bezpiecznie, brytyjskie władze zorganizowały specjalne warsztaty dedykowane Ukrainkom i problemom, z jakimi muszą się tutaj mierzyć.

Warto również zwrócić uwagę, iż jednakowo emigrujący do pracy w UK Polacy czy uciekający przed wojną Ukraińcy szukający schronienia na Wyspie są częścią tego samego procesu, jak osoby, które mogą budzić w nich lęk. Pakistańczycy, Hindusi, obywatele krajów Bliskiego Wchodu szukający azylu, Rumuni i Bułgarzy szukający pracy — z brytyjskiego punktu widzenia różnice między ludźmi, którzy na Wyspie szukają, oględnie mówiąc lepszego życia, czy bezpieczeństwa są w gruncie rzeczy niewielkie. 

Skąd wzięły się uprzedzenia i lęk kobiet z Ukrainy?

Z drugiej strony warto również spojrzeć na tę sprawę — lęku przed innym — nie tylko ze strony „gości”, ale również „gospodarzy”. Nie można zapominać, że to jednak dzięki uczynności Brytyjczyków możliwe jest zapewnienie schronienie obywatelom i obywatelkom Ukrainy. Oni również mogą obawiać się tych, którym w tych trudnych czasach zapewniają dach nad głową. Mogą obawiać się ludzi, którzy przybędą z tego „dzikiego wschodu” Europy i takim odczuciom również nie ma się co dziwić. Nie można jednak niejako okopywać się na takiej pozycji. Najlepszym, a być może i jedynym wyjście z takiej sytuacji jest zwyczajne… poznanie się. Przełamanie barier wynikających głównie z myślenia stereotypami, kształtowanymi choćby przez media, które mogą mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Dużo ciekawych komentarzy w tej sprawie pojawiło się na popularnym serwisie społecznościowym Wykop. „One mówiły, że za dużo »kolorowych«, bo jakiś »kolorowy« im coś zrobił czy po prostu naczytały się, jakie to zło na ukraińskim wykopie i sam fakt ich istnienia w pobliżu przeszkadzał?” – zwracał uwagę jeden z komentujących.

Jak Polacy odnieśli się do tej sprawy w komentarzach?

„Naczytały się. Jak same przyznały, wcześniej nigdy nie spotkały »kolorowych«” – dodawał inny. „Współczuję jej. Trzeba mieć pecha, żeby ze wszystkich miejsc na świecie akurat trafić do Birmingham” – to z kolei bardziej żartobliwy komentarz. „Zawsze mogła trafić do Bradford albo Luton” – wtórował z humorem kolejny wykopowicz.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Jak wypadają Bank Holidays w 2023 roku? Dni wolnych od pracy będzie więcej

Dzielenie konta Netflix jest od teraz oficjalnie traktowane jak przestępstwo

Ranking piw 2022. Oto najbardziej cenione piwa na świecie

Popularność księcia Harry’ego drastycznie spada po jego książce „Spare”

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Milion pustych domów. Rząd chce je przejmować i zmieniać w mieszkania socjalne

W Anglii mamy nawet 1,2 mln pustych domów i mieszkań, a spora ich część znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii.

Holandia: koniec zarabiania na dzieciach w internecie. Nowe przepisy już w drodze

W Hadze trwają prace nad przepisami zakazującymi wykorzystywania dzieci do tworzenia komercyjnych materiałów publikowanych w sieci.

Volkswagen likwiduje 19 tys. miejsc pracy w Niemczech. Co to oznacza dla Polaków w fabrykach?

Wielu Polaków pracuje w fabrykach Volkswagena w Niemczech, dlatego mogą dotkliwie odczuć zwolnienia na szeroką skalę.

Przeczytaj także