Landlordzi masowo eksmitują najemców w Anglii w ostatnich tygodniach, zanim wejdzie w życie nowa ustawa chroniąca prawa osób wynajmujących mieszkania. Jak podaje The Guardian, w związku z nadchodzącym 1 maja 2026 rokiem właściciele mieszkań próbują zabezpieczyć swoje interesy. Stosują przy tym szokujące podwyżki czynszów lub wysyłając nakazy eksmisji bez podania przyczyny. Ofiarami tych działań są również Polacy.
Ustawa o Prawach Najemców (Renters’ Rights Act) zlikwiduje sekcję 21 ustawy mieszkaniowej. Przepis pozwalał właścicielom usuwać lokatorów bez podawania uzasadnienia. Obecnie organizacje najemców obserwują gwałtowny wzrost eksmisji w ostatnich miesiącach. Landlordzi eksmitują dotychczasowych najemców i wystawiają mieszkanie na wynajem z nowym, wyższym czynszem.
Landlordzi masowo eksmitują najemców – panika czy fakty?
Dla wielu mieszkańców Anglii oznacza to nagłą utratę bezpieczeństwa mieszkaniowego. Wiele osób codziennie sprawdza swoją skrzynkę pocztową, obawiając się nakazu eksmisji od właściciela, który wcześniej podniósł jej czynsz o 11%. Jak podaje The Guardian, podobne przypadki dotyczą również osób mieszkających w Londynie, Birmingham czy Manchesterze, gdzie konkurencja o mieszkania jest największa.
Landlordzi masowo eksmitują najemców, wykorzystując jeszcze obowiązujące przepisy, aby zdążyć przed wejściem w życie nowej ustawy. Eksperci alarmują, że działania te mają charakter celowy – właściciele zabezpieczają się przed ograniczeniami, jakie wprowadzi ochrona najemców.
Czy Polacy mieszkający w UK są zagrożeni?
Problem utraty mieszkań i nagłych podwyżek czynszów dotyka także Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Zwłaszcza tych wynajmujących mieszkania w miastach z dużą konkurencją na rynku nieruchomości. Przypadki eksmisji zdarzają się zarówno wśród długoterminowych najemców, jak i osób, które wynajmują mieszkania tymczasowo. Wysokie podwyżki czynszów i groźba eksmisji są szczególnie dotkliwe dla imigrantów, którzy nie zawsze mają rodziny w UK, u której mogliby się zatrzymać na jakiś czas.

fot. shutterstock.com
Co zrobić w przypadku nagłego nakazu eksmisji?
W takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie działanie. Lokatorzy mogą zwrócić się do lokalnych związków najemców, takich jak Acorn, lub organizacji charytatywnych zajmujących się prawami lokatorów, np. Shelter. Ważne jest również skontaktowanie się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach mieszkaniowych. Ten może doradzić w kwestii odwołania od nakazu eksmisji lub negocjacji czynszu. W wielu miastach dostępne są bezpłatne porady prawne.
Rady dla zagrożonych lokatorów
Landlordzi masowo eksmitują najemców, jednak prawo wciąż chroni osoby, które mogą wykazać swoje prawa do lokalu. Warto zachować wszystkie dokumenty najmu, korespondencję z właścicielem oraz dowody wpłat czynszu. W przypadku otrzymania nakazu eksmisji należy niezwłocznie zgłosić się do lokalnego prawnika lub organizacji pomocowej.
Eksperci podkreślają, że nadchodzące zmiany prawne będą w przyszłości chronić najemców, ale obecnie trzeba być czujnym i przygotowanym na nagłe działania ze strony właścicieli. Już teraz lokatorzy mogą zgłosić nieuzasadnioną eksmisję lub nienależną podwyżkę czynszu.

