Setki tysięcy pasażerów utknęło na lotniskach po tym, jak zamknięto kluczowe węzły lotnicze na Bliskim Wschodzie po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran.
Odwołanie lotów na Bliskim Wschodzie wywołało zakłócenia w tysiącach połączeń lotniczych, także w Europie i Wielkiej Brytanii. Część linii lotniczych zawiesiła swoje usługi.
Chaos w podróżach lotniczych
Główne lotniska Bliskiego Wschodu, w tym Dubaj – najbardziej ruchliwy międzynarodowy węzeł komunikacyjny na świecie – są zamknięte trzeci dzień z rzędu. Powodem jest najpoważniejszy wstrząs lotniczy od czasu sparaliżowania branży przez pandemię.
W poniedziałek odwołano już 1239 lotów. Linie lotnicze Emirates Airlines z siedzibą w Dubaju, Etihad Airways z siedzibą w Abu Zabi i Qatar Airways z siedzibą w Dosze odwołały łącznie setki lotów. Z kolei linie Air India odwołały w niedzielę loty z Delhi, Bombaju i Amritsar do głównych miast Europy. Według platformy FlightAware, w sobotę odwołano prawie 2800 lotów, a w niedzielę 3156.

Ostrzeżenie dla obywateli i podróżnych
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega obywateli brytyjskich przed podróżami do Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Osobom, które już tam przebywają, zalecono schronienie się.
Podróże długodystansowe są coraz częściej odwoływane. A Heathrow apeluje do podróżnych o sprawdzenie swoich linii lotniczych.
Linie lotnicze Emirates zawiesiły loty z i do Dubaju do godziny 15.00 czasu lokalnego (13.00 brytyjskiego czasu) w poniedziałek z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Natomiast Etihad zawiesił loty z Abu Zabi do godziny 02.00 czasu lokalnego.
British Airways odwołało loty do Tel Awiwu i Bahrajnu do środy. Linie poinformowały o utrudnieniach dotyczących połączeń między Heathrow a Abu Zabi, Ammanem, Bahrajnem, Dohą, Dubajem i Tel Awiwem.
Virgin Atlantic zawiesiło połączenia między Londynem a Rijadem i Dubajem.
Linie lotnicze ostrzegły, że loty do Indii, Arabii Saudyjskiej i na Malediwy mogą potrwać dłużej ze względu na przekierowanie tras.
Przestrzeń powietrzna nad Iranem, Izraelem, Irakiem, Katarem, Bahrajnem, Kuwejtem i Syrią pozostaje zamknięta. Natomiast częściowe zamknięcie dotyczy przestrzeni powietrznej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej.
Jordańskie i libańskie władze nadal nie zamykają przestrzeni powietrznej, jednak ograniczyły aktywność lotniczą. Z kolei loty między Europą a Azją odbywają się przez Arabię Saudyjską lub Kaukaz.

