Tajne dokumenty brytyjskiego Ministerstwa Obrony zostały znalezione na przystanku autobusowym w Kent

Na przystanku autobusowym w hrabstwie Kent znaleziono tajne dokumenty brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Dotyczyły one między innymi działań okrętu HMS Defender na Morzu Czarnym, o której ostatnio było głośno w mediach oraz brytyjskiej obecności w Afganistanie. 

W miniony wtorek na jednym z autobusowych przystanków zlokalizowanych w hrabstwie Kent odnaleziono stertę zawilgoconych papierów, które okazały się…  niejawnymi dokumentami brytyjskiego Ministry of Defence! Z prawie 50 stronami oznaczonymi, jako "Secret UK Eyes Only" przypadkowy znalazca, który chciał, aby jego personalia pozostały anonimowe, zgłosił się do BBC. Zrobił to w momencie, gdy uświadomił sobie z czym ma do czynienia. Jak czytamy na łamach serwisu informacyjnego BBC znalezione na przystanku dokumenty mogą pochodzić z biura wysokiego rangą urzędnika Ministerstwa Obrony.

- Advertisement -

Szokujące odkrycie w hrabstwie Kent

Według brytyjskich mediów wśród znalezionych dokumentów znajdują się scenariusze dotyczące ostatnich wydarzeń związanych z obecnością okrętu wojennego HMS Defender u wybrzeży Krymu zakładające różne reakcje strony rosyjskiej. Oprócz tego znalazły się tam również szczegółowe plany związane z obecnością sił brytyjskich w Afganistanie po zakończeniu operacji pod szyldem NATO kierowanej przez USA.  

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że większość odzyskanych dokumentów jest oznaczona, jako "oficjalne poufne". W brytyjskiej nomenklaturze mamy do czynienia z stosunkowo niskim poziomem tajności, z jednym tylko wyjątkiem. Wśród znalezionych dokumentów znalazł się załącznik adresowany do prywatnego sekretarza ministra obrony Bena Wallace'a o wyższym stopniu tajności. Trzeba założyć, że zawiera on bardzo poufne wiadomości dotyczące obecności militarnej w Wielkiej Brytanii w Afganistanie.

Zawilgocone papierzyska na jednym z przystanków okazały się… tajnymi dokumentami militarnymi!

Dodajmy w tym miejscu, że ze względu na "wrażliwość" środowego odkrycia i jego znaczenie w kontekście bezpieczeństwa militarnego dziennikarze BBC nie ujawniają żadnych szczegółów związanych z ich treścią.

W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez brytyjski resort obrony czytamy, że badany jest „incydent, w którym członek społeczeństwa odzyskał poufne dokumenty obronne". Dodajmy, że z drugiej stront pracownik ministerstwa miał zgłosić swoim przełożonym zaginięcie dokumentów. Brytyjski rząd zapowiedział, że w tej sprawie wszczęte zostanie odpowiednie śledztwo.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zaświadczenie online w DWP – ważne zmiany dla świadczeniobiorców

System działa przez całą dobę i ma uprościć kontakt z urzędem dla milionów osób korzystających z pomocy socjalnej w Wielkiej Brytanii. Kto może skorzystać z usług online i jak to zrobić?

Od dziś sklepy czynne w niedzielę. Gdzie zrobisz zakupy?

Od 15 marca w wielu nadmorskich regionach Niemiec zaczęły...

Choroba legionistów atakuje UK – jak można się zarazić i jakie są objawy?

O chorobie legionistów mówi się w Wielkiej Brytanii regularnie,...

Polskie dzieci nie wpuszczane na loty do UK. Co się dzieje na lotniskach?

Przekraczanie granicy z dzieckiem, które posiada podwójne obywatelstwo (np. polskie i brytyjskie). Paszport czy dowód?

Absurdalnie wysoka kara za karmienie gołębi wzbudza opór

Znaki ostrzegawcze pojawiły się na Christchurch Avenue w Kilburn. „Karmienie ptaków to przestępstwo przeciwko ulicom” – głosi tablica, z groźbą kary godnej kryminału.

Przeczytaj także