Trwa dochodzenie w sprawie śmierci 1500 pacjentów szpitala psychiatrycznego w Essex

W Wielkiej Brytanii trwa śledztwo w sprawie tajemniczych zgonów pacjentów szpitala psychiatrycznego w Essex. Co najmniej 1500 pacjentów zmarło w przeciągu trzech miesięcy od wypisania ze szpitala przez ostatnie 21 lat.

Dochodzenie publiczne w tej sprawie rozpoczęło się w grudniu 2021 roku. Ma ono na celu wyjaśnienie tajemnicy śmierci pacjentów szpitala psychiatrycznego w Essex. W zeszłym roku NHS North Essex Partnership Trust został ukarany grzywną w wysokości 1,5 miliona funtów za uchybienia w zakresie bezpieczeństwa w związku ze śmiercią 11 pacjentów, ale wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z przysłowiowym czubkiem góry lodowej. Nad wyjaśnieniem tej sprawy pracuje zespół Essex Mental Health Independent Inquiry pod przewodnictwem doktor Geraldine Strathdee. Jego celem jest wyjaśnienie okoliczności śmierci przynajmniej 1500 osób, które były leczone w okresie ostatnich 21 lat. Na obecnym etapie dochodzenia znamy przyczyny śmierci tylko 40% tych osób.

- Advertisement -

Trwa dochodzenie w sprawie głośnej afery w brytyjskim systemie zdrowia

Co więcej, doktor Strathdee za pośrednictwem brytyjskich mediów apeluje do opinii publicznej o zgłaszanie się do jej zespołu. Na tym etapie śledztwa nie znamy jeszcze zbyt wiele szczegółów dotyczących tych zdarzeń. Wiemy, że ludzie, którzy zmarli, byli pacjentami hospitalizowanymi w szpitalu w Essex. Ich zgony miały miejsce w ciągu trzech miesięcy od daty wypisania.

Wśród wątków, które są badane w ramach Essex Mental Health Independent Inquiry są kwestie związane z fizycznym i psychicznym bezpieczeństwem na szpitalnych oddziałach. Zbadane ma zostać również to, czy pacjenci nie byli molestowani seksualnie. Doktor Strathdee zwraca również uwagę na brak podstawowych informacji udzielanych pacjentom i ich bliskim oraz „poważne różnice w jakości opieki”.

Czy uda się wyjaśnić tajemnicę śmierći 1500 pacjentów szpitala w Essex?

Jak czytamy na łamach BBC, jedną z ofiar miał być Richard Wade, który zmarł w wieku 30 lat w The Linden Center w Chelmsford w maju 2015 roku. Mężczyzna pracował w City of London i miał doktorat z nauk politycznych. Do szpitalu w Essex został przyjęty z powodu nawrotu depresji. Zdaniem jego ojca, Roberta, pacjent miał zostać pozostawiony z nożyczkami, brzytwą, sznurowadłami, przewodami elektrycznymi i sznurkiem od szlafroka. Co więcej, w tym samym pokoju inny pacjent odebrał sobie życie! 

"Popełniono dokładnie te same błędy, co wcześniej" – komentował w brytyjskich mediach Robert Wade.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjski hydraulik wybrał życie w Polsce i nie żałuje

Okazuje się, że życie w Polsce może być bardziej komfortowe niż w Wielkiej Brytanii nawet dla Brytyjczyka.

Masz firmę w UK? 5 lipca mija kluczowy termin, o którym wielu nie ma pojęcia

Masz firmę w UK? 5 lipca 2026 kończy się pierwszy okres raportowania MTD. Sprawdź, kogo obejmują nowe obowiązki HMRC.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Holandia: koniec zarabiania na dzieciach w internecie. Nowe przepisy już w drodze

W Hadze trwają prace nad przepisami zakazującymi wykorzystywania dzieci do tworzenia komercyjnych materiałów publikowanych w sieci.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

Przeczytaj także