1500 osób do zwolnienia – Sainsbury`s (boleśnie!) tnie koszty

Brytyjska sieć supermarketów Sainsbury`s zwolni 1500 osób w ramach planu „cięcia kosztów”. Zaoszczędzone środki mają zostać ponownie zainwestowane, aby zapewnić klientom „świetną jakość produktów i obsługę”.

Sainsbury`s redukuje zatrudnienie, w wyniku czego 1500 dotychczasowych pracowników straci swoją pracę. Likwidacja stanowisk pracy ma na celu obniżenie kosztów o około miliard funtów w ciągu najbliższych trzech lat. Kogo mają dotknąć te cięcia?

Jak czytamy na łamach „The Daily Mirror”, sieć supermarketów oświadczyła, że zredukuje zatrudnienie w swoim contact center w Widnes w hrabstwie Cheshire, w piekarniach stacjonarnych i w lokalnych centrach realizacji zamówień. W Widnes „zdecydowana większość” pracowników zostanie przeniesiona do innej firmy, z którą Sainsbury’s już współpracuje. Natomiast wszystkie usługi Sainsbury’s Careline będą teraz świadczone przez tę zewnętrzną firmę.

- Advertisement -

Sainsbury’s zwalnia pracowników

Sainsbury’s twierdzi, że inwestycje w technologię i automatyzację zmniejszą zapotrzebowanie na lokalne centra realizacji zamówień. Ruch ten będzie miał wpływ na „bardzo małą część” personelu. Władze sieci handlowej utrzymują, że zaoszczędzone w ten sposób środki mają zostać ponownie zainwestowane, aby zapewnić klientom „świetną jakość produktów i obsługę”.

Wszyscy pracownicy, których dotkną te zmiany, zostali poinformowani o nich 29 lutego 2024. Mają otrzymać pomoc w znalezieniu nowych stanowisk „w miarę możliwości” w Sainsbury’s.

Sieć zapowiada wykorzystanie większej liczby zautomatyzowanych kas i robotów magazynowych

„Wkraczając w kolejną fazę naszej strategii, podejmujemy kilka trudnych, ale niezbędnych decyzji. Wiem, że dzisiejsze wiadomości są niepokojące dla zainteresowanych współpracowników i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ich wspierać” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez dyrektora naczelnego Sainsbury’s, Simona Robertsa

Plan cięć kosztów o wartości 1 miliarda funtów został po raz pierwszy szczegółowo opisany w raporcie „Next Level Sainsbury’s Strategy”. Strategia zakłada wykorzystanie większej liczby zautomatyzowanych kas i robotów magazynowych. W planie wspomniano również o wprowadzeniu systemów sztucznej inteligencji, które pomogą centrom realizacji zamówień w uzupełnianiu zapasów.

Dla pełnego kontekstu dodajmy, iż Sainsbury’s zatrudnia około 152 000 pracowników w 600 supermarketach w Wielkiej Brytanii i ponad 800 sklepach ogólnospożywczych. Pomimo zwolnień sieć supermarketów podała, że nadal planuje otworzyć w tym roku kolejne sklepy w całym kraju.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Lukratywna praca dodatkowa w Wielkiej Brytanii. Gdzie można najlepiej zarobić?

Ponad 1,3 miliona pełnoetatowych pracowników na Wyspach ma dodatkową pracę. Pozwala im to nie tylko zwiększyć swój dochód, ale też rozwijać się zawodowo.

Huragan Goretti nadciąga z gigantyczną śnieżycą! Odwołano loty i pociągi Eurostar

Wydano już ostrzeżenia na czwartek i piątek dotyczące obfitych opadów śniegu i silnych wiatrów, które przyniesie ze sobą huragan Goretti.

Dziesiątki tysięcy domów bez wody w Anglii. Zamknięto też szkoły

W południowo-wschodniej Anglii nadal dziesiątki tysięcy domów cierpi na brak wody. W hrabstwach Kent i Sussex zamknięto z tego powodu szkoły.

Council tax znowu rośnie, ale nie każdy musi płacić więcej. Sprawdź, jak obniżyć rachunek w 2026 roku

Council tax pozostaje jednym z najbardziej krytykowanych podatków w Wielkiej Brytanii. Opiera się na danych sprzed trzech dekad. I nie nadąża za zmianami na rynku nieruchomości ani w sytuacji finansowej mieszkańców. Są jednak sposoby by go obniżyć.

Rasizm szerzy się w transporcie publicznym w Wielkiej Brytanii

Coraz większy rasizm w Wielkiej Brytanii. Rośnie liczba przestępstw z nienawiści w transporcie publicznym. Ludzie boją się jeździć autobusami i metrem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie