Wolontariusze, którzy mają zasilić szeregi brytyjskiej policji, nie tylko dostaną policyjne mundury, ale będą mogli dokonywać aresztowań na czas 30 minut.
Nieopłacani cywilni wolontariusze będą mogli niebawem dostać policyjne uniformy, a wraz z nimi prawo do interwencji w sprawach kryminalnych, a także zatrzymania podejrzanych na czas 30 minut. Będą mogli również przesłuchiwać ofiary przestępstw, spisywać zeznania i brać udział w śledztwach, proponuje minister Theresa May.
„Wolontariusze przez patrolowanie miasta mają pomagać policji i czuwać nad bezpieczeństwem w dzielnicach”, powiedziała minister spraw wewnętrznych. Plany Ministerstwa Spraw Wewnętrznych spotkały się jednak z krytyką i oskarżeniami o to, że policja oszczędza na wykwalifikowanych pracownikach, zwłaszcza, że ostatnio przeprowadzono szereg zwolnień wśród funkcjonariuszy. Theresa May przedstawiając plany związane z zaangażowaniem wolontariuszy w pracę policji poinformowała o dalszych cięciach w służbach mundurowych.
Zgodnie z nowym projektem policjantów miałoby „zastąpić” 7 tysięcy cywilów i działać w ramach wolontariatu jako Police Community Support Volunteers. Obecnie wolontariusze mogą tylko nieznacznie wspierać działania policji np. przez oglądanie nagrań z CCTV. Jednak minister spraw wewnętrznych zamierza dać im większą „moc” porównywalną do tej, którą mają opłacani przez państwo przedstawiciele Police Community Support Officers. (BM)
