Wojna na Bliskim Wschodzie podnosi koszty energii i osłabia gospodarkę. W wyniku tego w Wielkiej Brytanii zatrudnienie może stracić 163 000 osób. A w sektorze produkcyjnym aż 63 000 osobom grozi utrata pracy.
Skala przewidywanych zwolnień w Wielkiej Brytanii pokazuje, jak duże zagrożenie gospodarcze stwarza wojna z Iranem. Szczególnie dla brytyjskich firm, które i tak borykają się z najwyższymi kosztami energii w krajach rozwiniętych.
Zwolnienia w UK – pracę może stracić 163 000 osób
Według raportu opublikowanego przez ekonomistów z ITEM Club – cytowanego przez The Times i Telegraph – aż 163 000 miejsc pracy na Wyspach jest zagrożonych. Skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie będą najbardziej odczuwalne w energochłonnym sektorze produkcyjnym. Tam pracę może stracić 65 000 osób. Kolejnych 32 500 miejsc pracy jest zagrożonych w sektorze budowlanym.
Ponadto wysokie ceny energii, oprócz uderzeń w producentów i sektor budowlany, spowodują spadek wydatków konsumenckich. Wynika to z faktu, że gospodarstwa domowe zmagają się z coraz wyższymi rachunkami za energię. A także rosnącymi kosztami paliwa.

Utrata miejsc pracy w sektorze handlowym i nie tylko
Spadek zatrudnienia będzie wynikał także z wyhamowania wydatków konsumpcyjnych. Inny raport opublikowany w poniedziałek na podstawie badania PwC pokazuje spadek zaufania konsumentów. Jest on najszybszy od czterech lat.
Dziewięciu na dziesięciu konsumentów martwi się rosnącymi kosztami utrzymania. Natomiast ośmiu na dziesięciu planuje ograniczyć swoje krótkoterminowe wydatki.
Z raportu ITEM Club wynika, że spadek wydatków doprowadzi do utraty około 61 000 miejsc pracy w sektorze handlu detalicznego i hurtowego.
Najbardziej zagrożone regiony Wielkiej Brytanii
ITEM Club, który wykorzystuje model ekonomiczny Ministerstwa Skarbu, przewiduje, że najbardziej ucierpią południowa Walia i Humber. Są to dwa najbardziej wrażliwe gospodarczo obszary i będą najbardziej narażone na trudności na rynku pracy w nadchodzącym roku.
Te regiony, silnie uzależnione od produkcji i budownictwa, są szczególnie narażone na gwałtowny wzrost cen energii. A także zakłócenia w łańcuchach dostaw wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie. Raport prognozuje redukcję zatrudnienia o 5700 osób w południowej Walii i 2800 w Humber.
Londyn natomiast odnotuje spadek o 25 000 miejsc pracy. Z kolei Birmingham o 12 500, Leeds o 9800, a Glasgow o 6200. Natomiast Belfast i Edynburg prognozują stosunkowo niewielką utratę miejsc pracy.
Tim Lyne, doradca ekonomiczny Item Club, wyjaśnił:
– Niektóre regiony o najniższych dochodach odczują największe skutki redukcji zatrudnienia w sektorach produkcji i budownictwa w obliczu rosnących cen energii i zakłóceń w łańcuchach dostaw.
