Fot. Getty
Kolejne kobiety zgłaszają się na policję, twierdząc, że padły ofiarą przestępców w klubach nocnych. Tym razem w Brighton sześć kobiet zeznało, że prawdopodobnie wstrzyknięto im środek odurzający.
W całej Wielkiej Brytanii mnożą się doniesienia dotyczące wstrzykiwania kobietom w klubach nocnych środków odurzających. Pierwsze tego typu przypadki zostały zarejestrowane pod koniec września, a sytuacja od miesiąca zrobiła się na tyle poważna, że przedstawienia raportu w tej sprawie zażądała od policji minister spraw wewnętrznych Priti Patel.
Obecnie do poszkodowanych kobiet z Manchesteru, Leeds, Edynburga, Glasgow, Liverpoolu, i Newcastle, dołączyły kobiety w Brighton. Policjanci z tego nadmorskiego miasta badają aż sześć doniesień o wstrzyknięciu kobietom środków odurzających, do których miało dojść w ostatnim zaledwie tygodniu.
– Każdy ma prawo bezpiecznie bawić się na nocnej imprezie i w pełni rozumiemy obawy związane z tymi niepokojącymi doniesieniami, nie tylko w Sussex, ale i w całym kraju. Niezapowiedziane kontrole przez całą noc zapewniają dodatkowy poziom wsparcia i jeśli zobaczycie naszych funkcjonariuszy, to porozmawiajcie z nimi – lub licencjonowanymi pracownikami ochrony – o wszelkich obawach lub podejrzanych zachowaniach. Zapewniamy, że traktujemy wszystkie zgłoszenia niezwykle poważnie i prosimy każdego, kto uważa, że mógł paść ofiarą wstrzyknięcia nielegalnej substancji, aby powiadomił policję lub personel baru tak szybko, jak to możliwe. Wówczas można zrobić takiej osobie test i zebrać dowody, zanim potencjalne substancje opuszczą ich system – zaapelował główny nadinspektor Justin Burtenshaw, dowódca dywizji Brighton i Hove.