Woda z kranu jest pełna „chemii”. Szkodliwych związków powinno być 10 razy mniej

The Royal Society of Chemistry apeluje do rządu brytyjskiego o drastyczne zmniejszenie ilości syntetycznych związków chemicznych w wodzie z kranu. Wiele z nich może mieć wpływ na powstawanie m.in. nowotworów, chorób wątroby i tarczycy.

W wodzie pitnej w UK jest za dużo związków chemicznych

Naukowcy z The Royal Society of Chemistry (RSC) ostrzegają, że w wodzie kranowej jest zdecydowanie zbyt dużo związków chemicznych. Zwłaszcza związków per- i polifluoroalkilowych (ang. per- and polyfluoroalkyl substances, PFAS). To rodzina licząca nawet 10 000 syntetycznych związków chemicznych, które zawierają nadzwyczaj silne wiązania węgiel-fluor. Z uwagi na wyjątkową odporność na rozkład i łatwość w przemieszczaniu się w środowisku, związki te nazywane są powszechnie „wiecznymi substancjami chemicznymi”. Niestety naukowcy coraz częściej wiążą związki PFAS z występowaniem nowotworów, chorób wątroby i tarczycy, a także problemami z odpornością i płodnością. Poza tym syntetyczne związki chemiczne mogą być odpowiedzialne za wady rozwojowe u nienarodzonych dzieci.

Obecnie w Wielkiej Brytanii wytyczne dotyczące limitu PFAS w wodzie pitnej to 100 nanogramów na litr. Ale The Royal Society of Chemistry apeluje, by poziom ten w przypadku bardziej szkodliwych PFAS obniżyć do 10 nanogramów na litr. A w przypadku wszystkich takich substancji – do 100 nanogramów na litr. W tym drugim przypadku nie powinno to być jednak tylko zalecenie, ale powszechnie obowiązujący i egzekwowany przepis.

Chemia w wodzie szkodzi

Naukowcy nie mają już wątpliwości, że zbyt dużo syntetycznych związków chemicznych w wodzie kranowej stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. – Według Inspektoratu Wody Pitnej, poziomy powyżej 10 ng/l stanowią średnie lub wysokie ryzyko dla zdrowia publicznego. Widzimy coraz więcej badań łączących PFAS z szeregiem bardzo poważnych schorzeń. Dlatego pilnie potrzebujemy nowego podejścia ze względu na zdrowie publiczne – mówi Stephanie Metzger, doradca ds. polityki w RSC.

Eksperci zwracają jednak uwagę na fakt, że najważniejsze jest „kontrolowanie PFAS u źródła”. A to dlatego, że oczyszczanie wody z tych związków jest nadzwyczaj kosztowne. – Usuwanie PFAS z wody pitnej i ścieków to katastrofa ekologiczna. Jest to bardzo energochłonne, zasobochłonne i kosztowne. Poza tym spowodowałoby to wzrost cen – mówi Oliver Loebel, sekretarz generalny EurEau – Europejskiej Unii Krajowych Stowarzyszeń Dostawców Wody i Usług Odprowadzania Ścieków.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Wycieczki z niskim depozytem są kuszące? Oto, dlaczego należy na nie uważać

Płace przewyższyły inflację po raz pierwszy od dwóch lat

9 zmian finansowych, które wchodzą w październiku 2023

Teksty tygodnia

Kamery z systemem rozpoznawania twarzy w Croydon

Działacze na rzecz ochrony prywatności biją na alarm. Ich zdaniem życie w UK „powoli staje się dystopijnym koszmarem”.

Płaca minimalna w UK – stawki National Living Wage i National Minimum Wage w 2025

Na jaki wzrost wynagrodzenia mogą liczyć pracownicy, którzy zarabiają „najniższą krajową” na Wyspach?

80-letniej Polce grozi deportacja przez błędne wypełnienie formularza

80-letniej Polce grozi deportacja z Wielkiej Brytanii tylko dlatego, że zamiast wniosku papierowego o pobyt stały, wypełniła formularz online.

Ministerstwo sprawdza konta osób pobierających Universal Credit

Osoby pobierające Universal Credit poproszono o zgłaszanie następujących zmian. Ministerstwo sprawdza konta tych osób.

Wielka Brytania planuje zaostrzenie polityki imigracyjnej

Minister spraw wewnętrznych planuje zaostrzenie polityki imigracyjnej. Chce zająć się unikaniem przez nielegalnych imigrantów deportacji.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Royal news

Zdrowie