fot. Cheshire Police
Sąd wydał wyrok w sprawie 38-letniego Brytyjczyka będącego „miłośnikiem” sztuk walki, który znajdując się pod wpływem alkoholu przewrócił inwalidę na wózku i skopał go na śmierć. Do szokującego zdarzenia doszło w biały dzień na oczach przerażonych ludzi.
38-letni Daniel Sharples z Warrington został skazany na dożywocie za brutalne morderstwo 53-letniego mężczyzny, po którym powiedział policjantom: „Cieszę się, że to zrobiłem i zrobiłbym to ponownie”.
Brutalne morderstwo w Warrington
28 października 2019 roku Daniel Sharples po wypiciu dużej ilości alkoholu zaatakował 53-letniego mężczyznę na wózku na oczach świadków pod mostem kolejowym. 38-latek kopał go po głowie i twarzy nawet wtedy, gdy ten leżał już nieprzytomny na ziemi.
Po ataku Sharples próbował przekonać policjantów, że 53-latek sprzedawał jego 15-letniemu synowi narkotyki, jednak w trakcie śledztwa okazało się to kompletnym kłamstwem. Zanim aresztowano 38-latka, powiedział on policjantom: „Dlaczego nie zajmiecie się swoją robotą i nie usuniecie wszystkich tych ćpunów z pier***ego centrum miasta”.
Bez skruchy
Po aresztowaniu Sharples twierdził, że w momencie ataku był pod wpływem Valium, jednak nadal przechwalał się tym, co zrobił. Okazało się także, że 38-latek wcześniej zaatakował dwóch innych mężczyzn pod tym samym mostem. Zanim go aresztowano, próbował zmienić wierzchnie ubranie i uciec przez ogródek piwny w pubie.
Ofiara Sharplesa zmarła dwa tygodnie po ataku. Sąd w Liverpoolu skazał mordercę na dożywocie z koniecznością spędzenia minimum 21 lat w więzieniu.
