Brat Karen Danczuk skazany – a „królowa selfie” w sądzie urządza MEDIALNY CYRK!

0
1758

Brat Karen Danczuk został skazany na 15 lat więzienia. Przed sądem w Manchesterze udowodniono mu osiem przypadków przestępstw seksualnych (w tym gwałtu), którego ofiarami padły jego siostra i dwie inne kobiety.

Z pozoru Karen Danczuk nie różni się zbyt wiele od klasycznej angielskiej żony znanego publicznie mężczyzny, która robi wszystko, aby tylko zabłysnąć w mediach (nie tylko tych społecznościowych). Życiowa partnera Simona Danczuka, brytyjskiego parlamentarzysty polskiego pochodzenia, dała się poznać jako "królowa selfie". 33-latka bardzo chętnie dzieliła się ze swoimi followersami roznegliżowanymi zdjęciami. A że natura nie poskąpiła jej wdzięków to liczba lajków rosła w zawrotnym tempie.

Jednak kilka lat temu dowiedzieliśmy się co legło u przyczyn jej internetowego ekshibicjonizmu. W szokującym wywiadzie udzielonym dla "The Sun" kobieta wyznała, że w wieku sześciu lat została zgwałcona przez swojego brata. Z tragiczną przeszłością udało jej się pogodzić dopiero niedawno, dzięki długotrwałej terapii i wsparciu męża.

Karen Danczuk: „Zostałam zgwałcona w wieku 6 lat. Selfie to forma terapii”

W rozmowie z brytyjskim tabloidem Danczuk stwierdziła, że gwałt na stałe odcisnął piętno na jej psychice: "Przez lata czułam się winna. Wmawiałam sobie, że sama się o to prosiłam, brałam antydepresanty, chciałam się zabić" – wyznała Danczuk dodając, że poczucie winy wpłynęło również na sposób, w jaki się ubierała. "Chodziłam zakryta od stóp do głów. Za nic nie chciałam przyciągać uwagi" – wspomina.

"W końcu zdałam sobie sprawę, że nie miałam na to żadnego wpływu. Teraz wiem, że mogę się bawić i nie wstydzić tego, jaka jestem. Właśnie dlatego robię sobie zdjęcia i publikuję na sieci – bo wiem, że mogę. Jestem wolna i będę robić, co mi się podoba" – zapowiada Danczuk.

Niedawno miał miejsce bezprecedensowy proces Michaela Burke`a, którego Danczuk nazwała "potworem, który odarł ją z dzieciństwa" i doprowadził na skraj samobójstwa. W Manchester Crown Court udowodniono mu osiem zarzutów dotyczących przestępstwa na tle seksualnym, które miały miejsce między 1992, a 2010 roku. Ich ofiarą padły trzy kobiety. Jedną z nią była jego siostra, która zdecydowała się ujawnić swoje dane personalne na czas procesu. Dwie pozostałe kobiety wolałby zachować anonimowość.

Oskarżyła o gwałt 11 razy!

Przez ostatnie trzy tygodnie Danczuk nie szczędziła opinii publicznej faktów ze swojego tragicznego dzieciństwa opowiadając o gwałtach, które miały miejsce w jej rodzinnym domy w Middleton, niedaleko Rochdale. Opowiadała o dorastaniu pełnym cierpienia i bólu, podczas którego wyrządzono jej wiele krzywd. Dla jednym robił to wszystko, aby przyciągnąć uwagę do swojej osoby i ugrać jak najwięcej na swojej obecności w mediach, dla innych było to bolesne rozliczenie z własną przeszłością.