Brexit: co stało się w minionym tygodniu – przegląd najważniejszych informacji

Miniony tydzień był bardzo gorący jeśli idzie o kwestie związane z Brexitem. Westminster stało się polem wyniszczającej walki pomiędzy zwolennikami gwarancji prawa imigrantów przebywających na Wyspach, a po drugiej stronie kanału La Manche euro-politycy pracują nad scenariuszami tego, co stanie się ze Wspólnotą po Brexicie.

W Izbie Lordów rząd Theresy May przegrał bitwę, ale nie wojnę. Przyjęcie poprawki do Brexit bill dotyczącej gwarancji praw wszystkim obywatelom Unii Europejskiej żyjącym i pracującym już w Wielkiej Brytanii w ciągu 3 miesięcy od uruchomienia art. 50 Traktatu Lizbońskiego to sprawa niezwykle istotna. Za przyjęciem poprawki opowiedziało się 358 lordów (przeciw było 256), wywodzących się w przeważającej mierze z Partii Pracy i Liberalnych Demokratów. Decyzja ta nijak nie powstrzyma procedury wychodzenia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej, ale pokazuje, że polityczny opór według nie tylko koncepcji opuszczenia Wspólnoty według premier May, ale Brexitu w ogóle, nadal jest silny. 

- Advertisement -

To zwycięstwo, choć drobne i być może opóźniające rozpoczęcie procedur, może zachęcić opozycję do śmielszych działań w dalszej perspektywie. W tym kontekście dziwi nieco postawa rządu, który jest zupełnie nie skory do jakiejkolwiek szerszej debaty nad Brexit bill. Wygląda na to, że premier May jest pewna, że ustawa przejdzie w takim kształcie, jakim nadali mu politycy urzędujący na Downing Street 10 i nie zamierza iść na żadne ustępstwa. Z kolei opozycja jest przekonana, że rząd może przegrać kolejne głosowanie nad ustawą, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, szczególnie, że część torysów z Michealem Heseltine`m na czele zaczyna przebąkiwać o poparciu poprawki.

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że prawa obywateli unijnych będą jednym z najważniejszych wątków negocjacji w Brukseli. Jak Unia zareaguje na pomysł ograniczenia imigracji po Brexicie? 

Z kolei Jean-Claude Juncker w minionym tygodniu zdecydował się na mocną deklarację, że rozwód Wielkiej Brytanii z Unią będzie kosztowny. Europolityk zapowiedział, że nie ma możliwości, że UK opuści Wspólnotę bez wywiązania się ze wszystkiego, do czego się zobowiązała, jako jej członek. "Nasi brytyjscy przyjaciele muszą wiedzieć i mam nadzieję, że mają tego świadomość, że ich odejście będzie miało swoją cenę. Rachunek, który wystawimy będzie słony, ale koniecznym jest, aby Wielka Brytania respektowała zobowiązała, na które się dobrowolnie zgodziła."

Czechy dołączyły do Niemiec, Francji i Włoch w wywieraniu nacisku na UK, aby najpierw dograć szczegóły dotyczące kosztów "rozwodu" z UE (który według wstępnych wycen ma sięgnąć 50 miliardów funtów). Unijne państwa konsolidują się w kwestii "divorce bill", na który rząd Theresy May nie zamierza przystawać. Strona brytyjska jest przekonana, że Wspólnota nie ma najmniejszego prawa żądać takich pieniędzy. Z kolei kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia – apelują o jedność w negocjacjach. Podkreślają, że Unia wywalczy lepsze warunki, jeśli do rozmów siądzie jako jeden zunifikowany blok. Nietrudno się domyślić, że zwracają uwagę najmocniejszym krajom Wspólnoty, takim jak Niemcy i Francja, aby oparły się pokusie wypracowania bilateralnych ustaleń z Wielką Brytanią korzystnym dla nich, a nie dla całej Unii.

I na zakończenie – wpadka Borisa Johnsona. Szef Foreign Office porównał Brexit do "wyzwolenia", na co zareagowała Anna Maria Corazza Bildt. Szwedzka eurodeputowana trzeźwo zwróciła uwagę, że Unia ani nie okupuje, nie nie trzyma w więzieniu mieszkańców Wysp.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Koszty życia w UK rosną. Nawet 1000 funtów więcej rocznie na podstawowe wydatki

Połowa brytyjskich gospodarstw ledwo wiąże koniec z końcem. Część z nich ogranicza wydatki i sięga po zaskórniaki, bo brakuje im na jedzenie oraz rachunki.

D-Ticket co roku będzie droższy! Polacy zapłacą więcej za dojazdy do pracy

Od przyszłego roku cena Deutschland-Ticket ma rosnąć co roku zgodnie z indeksem uwzględniającym wzrost kosztów obsługi.

Darmowa energia dla gospodarstw domowych na podstawowe potrzeby

Darmowa energia miałaby pokryć podstawowe potrzeby, jak ogrzewanie, zapewnienie ciepłej wody i obsługi kluczowych urządzeń.

Kierowcy mogą już wybrać, gdzie zatankują paliwo najtaniej

Dzięki programowi Fuel Finder kierowcy korzystając z aplikacji i stron internetowych mogą wyszukać stacje, na których zatankują tańsze paliwo.

Landlordzi masowo eksmitują najemców – czy utrata mieszkań dotyczy również Polaków?

Ustawa o Prawach Najemców (Renters’ Rights Act) zlikwiduje sekcję 21 ustawy mieszkaniowej. Przepis pozwalał właścicielom usuwać lokatorów bez podawania uzasadnienia. Właściciele mieszkań stosują szokujące praktyki.

Przeczytaj także