Brytyjka zebrała 30 tys. funtów na leczenie byłej żony swojego męża chorej na raka!

Pewna Brytyjka pokazała, że w dzisiejszym świecie otoczonym konfliktami i wojnami można być po prostu dobrym. Postanowiła zbierać pieniądze na leczenie raka byłej żony swojego męża.

Clare Hitchen podjęła zaskakującą decyzję po tym, jak dowiedziała się, że Nicola Hitchen – była żona jej męża – zachorowała na raka. Uruchomiła kampanię online, przez którą zbiera pieniądze na specjalistyczną chemioterapię. Dotychczas udało jej się zebrać 30 tys. funtów z potrzebnych 50 tys.

- Advertisement -

Rodzina syryjskich uchodźców ewakuowana z domu po tym, jak ktoś podłożył w nim ogień!

Pionierska chemioterapia odbywa się w Turcji, gdzie 41-letnia Nicola już przeszła pięć 10-dniowych sesji, które przyniosły nieoczekiwanie dobre wyniki i rokowania. Jej pierwszy guz zniknął kompletnie dzięki terapii, podobnie jak nowotwór, który zaatakował płuca. Claire, która jest obecnie żoną byłego męża Nicoli – Andy'ego, postanowiła pomóc kobiecie i zbiera pieniądze na jej leczenie.

"Sama Nicola, jej mama Helena i przyrodni ojciec wraz ze mną i z Andym jesteśmy wręcz przytłoczeni wsparciem jakie otrzymujemy oraz dobrymi wiadomościami. To pokazuje, że na świecie wciąż jest wiele dobrych i troskliwych osób, które potrafią się zjednoczyć, żeby pomóc w walce z rakiem kochającej matce. Z całego serca chcieliśmy wszystkim za to podziękować" – powiedziała pomysłodawczyni akcji, Clare Hitchen.

Cztery miesiące temu Nicola otrzymała od lekarzy druzgocącą diagnozę mówiącą, że jej organizm został zaatakowany przez 4 guzy. Po poszukiwaniu różnych form leczenia w tym różnych form alternatywnych rodzina znalazła klinikę w Stambule, w której przeprowadza się pionierską terapię ciepłem.

 

 

 

Po przejściu pięciu 10-dniowych sesji najbardziej agresywny guz zniknął, kolejny się zmniejszył, a nowotwór płuc również został wyeliminowany. Oprócz samej terapii kobieta przeszła na specjalną dietę i spędza czas w komorze tlenowej, która pomaga jej organizmowi odzyskać siły.

"Przed tym jak zdiagnozowano u Nicoli raka, lekarze przekonywali, że jej ból to pozostałość po wcześniejszej operacji. Kiedy została przewieziona na intensywną terapię z podejrzeniem sepsy, lekarze postanowili bardziej przyjrzeć się jej dolegliwości i zdiagnozowali u niej raka" – powiedziała Claire Hitchen.

Nicola, która pracuje w administracji szkolnej, jest głęboko poruszona wsparciem, jakie otrzymuje od swoich rodziców, synów Josepha i Jacoba oraz od jej byłego męża Andy'ego oraz jego żony.

PILNE: Olbrzymi pożar bloku mieszkalnego w Belfaście!

"To sprawiło, że wszyscy jesteśmy teraz bardziej sobie bliscy. Wsparcie, jakie otrzymuję, jest fenomenalne i to nie tylko od swojej rodziny, ale także od obcych ludzi" – powiedziała Nicola Hitchen.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Niemcy: przemysł likwiduje tysiące miejsc pracy. Polacy w zagrożonych branżach

Dla Polski sytuacja za zachodnią granicą ma szczególne znaczenie. Niemcy pozostają największym partnerem handlowym naszego kraju.

Niemcy: możliwe ograniczenia zużycia wody. VKU chce zakazu podlewania ogródków bez pozwolenia

Susza zmienia zasady korzystania z wody. Niemcy przygotowują się na trudniejsze lata. Dlatego wprowadzają najprawdopodobniej ograniczenia zużycia wody. 

Wzrost Universal Credit w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego

Zaapelowano do rządu o wzrost Universal Credit dla 66-latków w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego w Wielkiej Brytanii.

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób wyboru firm. Jak polski biznes w UK może się przygotować?

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób, w jaki klienci wybierają firmy. Sprawdź, jak polski biznes w UK może zadbać o swoją widoczność w internecie.

Dzieci imigrantów nadrabiają zaległości w holenderskich szkołach

Dzieci imigrantów uczą się tak samo jak holenderskie dzieci, i to pomimo pojawiających się problemów ekonomicznych. 

Przeczytaj także