Podczas zakończonego wczoraj szczytu NATO w litewskim Wilnie, brytyjski minister obrony Ben Wallace ostro odniósł się do skarg Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy narzekał na braku sztywnego harmonogramu ani zestawu warunków przystąpienia jego kraju do NATO.
Prezydent Zełenski w dość ostrych słowach odniósł się do ustaleń, które zapadły na szczycie w Wilnie, które dotyczyły przyszłości Ukrainy w NATO. Oświadczył, iż brak konkretnych ustaleń dotyczących ram czasowych zarówno w kwestii zaproszenia do Sojuszu, jak i jego członkostwa w nim, jest „absurdalne". „Jest to bezprecedensowe i absurdalne, gdy nie ma żadnych ram czasowych ani dla zaproszenia, ani dla członkostwa Ukrainy, a dodawane jest jakieś dziwne sformułowanie o 'warunkach' nawet dla zaproszenia Ukrainy” – podsumował Zełenski w mediach społecznościowych. Dodawał przy tym, iż stwarza to możliwość „targowania się członkostwem Ukrainy w NATO w rozmowach z Rosją”, jak cytujemy za depeszą PAP-u.
Ukraina powinna okazać większą wdzięczność za pomoc z Zachodu
W sposób stanowczy i zdecydowany do tych słów prezydenta Ukrainy odnieśli się przedstawiciele władz w Londynie i Waszyngtonie. Minister obrony Wielkiej Brytanii i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA zasugerowali, że Ukraina powinna okazać większą wdzięczność za pomoc, jaką otrzymała z Zachodu. Ben Wallace, odnosząc się do uwag Zełenskiego, miał powiedzieć, iż „czy nam się to podoba, czy nie, ludzie chcą zobaczyć odrobinę wdzięczności”, jak cytujemy za relacją na łamach „Guardiana”.
„Moja rada dla Ukraińców jest tak: zwróćcie uwagę, że czasami przekonujecie kraje do oddania własnych zapasów. I tak ta wojna jest szlachetną wojną i tak, widzimy, że walczycie w tej wojnie nie tylko o siebie, ale o nasze wolności. Ale czasami trzeba przekonać ustawodawców na Wzgórzu (Kapitolińskim) w Ameryce, trzeba przekonać wątpiących polityków w innych krajach, że warto, że się opłaca i że coś za to dostaną. Taka jest po prostu rzeczywistość” – mówił Wallace.
„Wiecie, nie jesteśmy Amazonem”
„Kiedy jechałem 11 godzin do Kijowa, aby otrzymać listę [potrzebnego sprzętu wojskowego], to powiedziałem im: wiecie, nie jesteśmy Amazonem” – obrazowo opisał członek brytyjskiego rządu.
Do tych słów odniósł się prezydent Zełenski. „Zawsze byliśmy wdzięczni Wielkiej Brytanii i zawsze dziękowaliśmy jej premierowi i ministrowi obrony, panu Wallace'owi. Po prostu nie wiem, jak inaczej powinniśmy im dziękować. Niech do mnie napisze. Możemy co rano budzić się i dziękować ministrowi osobiście” – jak komentował, co sami możecie zobaczyć na poniższym filmiku:
Warto w tym miejscu dodać, że Wielka Brytania pozostaje jednym z najbliższych sojuszników Ukrainy, który od pierwszych dni inwazji wspiera ją w wojnie z Rosją. Przekazuje zarówno sprzęt wojskowy, jak i oferuje pomoc o charakterze humanitarnym. Co więcej, w Wilnie premier UK Rishi Sunak zapowiedział zwiększenie nakładów na pomoc dla Ukrainy.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Rząd i bankierzy niezadowoleni z dużego wzrostu płac. Grożą kolejną podwyżką stóp procentowych
Oto 6 zmian finansowych, które wchodzą w życie od lipca. W tym limit cen energii
Pasażer zaatakowany rozbitą butelką podczas lotu z londyńskiego Gatwick
Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?
