Fot: Pixabay
Ceny alkoholu w Polsce w dwóch pierwszych miesiącach 2022 roku poszły mocno górę. Wódka staje się coraz droższa i Polacy piją jej mniej, o czym świadczy spadek sprzedaży "małpek". Niestety, coraz częściej sięgamy po alkohol niewiadomego pochodzenia. Skutki tego mogą być tragiczne…
Zgodnie z rządowymi planami, od stycznia 2022 roku wrosła akcyza na wódkę, wino, piwo i papierosy. Akcyza na napoje wyskokowe została zwiększona aż o 10 procent. Co więcej, polskie władze zdecydowały, że każdego roku, aż do 2027 roku, akcyza będzie stopniowo zwiększana o kolejne 5 procent w skali rok do roku. Więcej na temat podwyżek pisaliśmy w artykule "50 zł za butelkę wódki – tyle po regularnych podwyżkach akcyzy w PL zapłacimy za "połówkę" i właśnie do niego odsyłamy po wszelkie szczegóły na ten temat.
Niestety, na te podwyżki nałożyły się bieżące wydarzenia, szczególnie wojna na Ukrainie. Kraj za naszą wschodnią granicą jest największym w Europie eksporterem zbóż, a więc głównego składnika wódki. Co więcej, w rynek napojów wyskokowych uderzyły również podwyżki ceny… gazu, które przekładają się na cenę samej butelki. "Jeśli spojrzymy na to, co się składa na cenę wódki, to zobaczymy, że ważną pozycją jest cena butelki, a 35 proc. ceny butelki stanowi cena gazu, który mocno drożeje. Nasza firma, jak i inne przedsiębiorstwa, otrzymywały butelki właśnie z Ukrainy" – komentował Marek Sypek, dyrektor zarządzający polskiego odziału brytyjskiej marki alkoholowej dla wiadomoscihandlowe.pl.
Wódka w Polsce drożeje, a jej sprzedaż – spada
W związku ze wzrostem cen, a także z ogólną sytuacją ekonomiczną w kraju, choćby rosnącą inflacją, Polacy mniej chętnie wydają pieniądze na alkohol. W styczniu i lutym 2022 sprzedaż wódki czystej spadła o 9 proc., a wódki smakowej – o 1 proc. W tym tym czasie ceny poszły do góry o odpowiednio 10 proc. i 6-7 proc. Z kolei "podatek małpkowy" uderzył w niewielkie butelki wódki. Jeszcze niedawno dziennie w Polsce ich sprzedaż wynosiła 3 miliony dziennie. Teraz jest znacznie mniejsza – sprzedaż butelek o pojemności 200 ml zmalała o 30 proc., 100 mln – o 23 proc., 700 ml – o 12 proc.
Wcale nie oznacza to jednak, że Polacy piją mniej. Nierzadko zamiast "czystej" wybierają "smakową", która z prawnego punktu widzenia wódką nie jest, bo jej zawartość alkoholu sięga 37,5 proc. Częściej kupują również piwo oraz ryzykują z zakupem alkoholu z niepewnego źródła…
Polacy coraz częściej sięgają po trunki niewiadomego pochodzenia
Jak podaje portal "Express Elbląg" wódka coraz częściej jest zastępowana przez denaturat. Od 22 marca w województwach śląskim i łódzkim po wypiciu denaturatu zmarło 15 osób. "W dwóch przypadkach stwierdziliśmy potężną ilość metanolu, sięgającą powyżej 70 procent. To znaczy, że wystarczyło wypić kieliszek, żeby stracić życie" – komentował Grzegorz Hudzik, śląski inspektor sanitarny, cytowany przez polski portal.

