Unijne plany cyfryzacji kontroli granicznych miały oznaczać szybsze i precyzyjniejsze procedury. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te założenia. Aż do tego stopnia, że Grecja tymczasowo wstrzymała kontrole wobec obywateli UK.
Podróżni z Wielkiej Brytanii, którzy w ostatnich tygodniach przylatywali do popularnych europejskich kurortów, zamiast płynnej odprawy napotykali na wielogodzinne kolejki. W skrajnych przypadkach oczekiwanie sięgało nawet 4 godzin. Sytuacja była szczególnie trudna na najbardziej obciążonych portach lotniczych, gdzie nowy system kontroli granicznej nie nadążał za liczbą podróżnych.
Nowy system EES i jego skutki
Wprowadzenie systemu Entry/Exit System (EES) miało zastąpić tradycyjne stemplowanie paszportów nowoczesną rejestracją w formie cyfrowej. Każdego podróżnego spoza Unii Europejskiej, w tym obywateli Wielkiej Brytanii, zobowiązano do przekazania odcisków palców oraz skanu twarzy. System pozwala na dokładne monitorowanie czasu pobytu i automatyczne wykrywanie przekroczeń dozwolonego limitu 90 dni w ciągu półrocza.
Niestety wdrożenia nie przygotowano odpowiednio pod względem logistycznym. Brak infrastruktury, niedostateczna liczba stanowisk oraz niewystarczające przeszkolenie personelu sprawiły, że rejestracja mocno wydłużyła odprawę. Problemy z rozpoznawaniem biometrii – wynikające ze zmiany wyglądu czy noszenia okularów – dodatkowo komplikują sprawę.
Grecja wstrzymuje kontrole biometryczne
W obliczu narastającego niezadowolenia turystów oraz ryzyka spadku liczby odwiedzających, Grecja zdecydowała się od 10 kwietnia 2026 roku tymczasowo zawiesić obowiązek przeprowadzania kontroli biometrycznych dla obywateli Wielkiej Brytanii.
Decyzja ma charakter pragmatyczny – jej celem jest odciążenie lotnisk i przywrócenie płynności ruchu turystycznego. Branża turystyczna odgrywa ważną rolę w greckiej gospodarce, dlatego utrzymanie komfortu podróżnych jest dla Greków priorytetem. Szczególnie latem, gdy tysiące turystów dziennie trafiają na Kretę, Rodos czy Korfu. Zmiana jest tymczasowa, jednak nie wskazano daty jej zakończenia.
Koniec stemplowania paszportów! Strefa Schengen się zmienia.
12 października zmiany dla podróżnych z UK. Jak działa system EES?
Przez EES na odprawę lotniskową trzeba czekać nawet kilka godzin.
Chaos na granicach UE. System EES pod ostrzałem branży
Problemy związane z systemem EES nie są odosobnione i wykraczają poza jeden kraj. Głośnym przykładem była sytuacja z 12 kwietnia na lotnisku Mediolan-Linate, gdzie ponad setka pasażerów nie została wpuszczona na pokład samolotu z powodu opóźnień przy kontroli granicznej.
Organizacje branżowe od dawna ostrzegały przed takim scenariuszem. Wskazują, że brak swobody w stosowaniu nowych przepisów może doprowadzić do gigantycznych kolejek na lotniskach. Proponowanym rozwiązaniem jest czasowe zawieszanie kontroli biometrycznych w godzinach największego ruchu lub wprowadzenie alternatywnych procedur.

Również przewoźnicy lotniczy podkreślają, że opóźnienia na granicach generują dodatkowe koszty i uniemożliwiają zachowanie punktualności, na czym cierpią zarówno pasażerowie, jak i cały sektor turystyczny.
EES bez Polaków. Nowy system omija obywateli UE
Obywatele Polski nie są objęci EES podczas podróży w obrębie strefy Schengen, ponieważ zaprojektowano go wyłącznie do rejestrowania osób spoza Unii Europejskiej, EOG oraz Szwajcarii, przyjeżdżających na krótkoterminowe pobyty w strefie Schengen.
Ponieważ Polacy – również Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii – są obywatelami UE. W związku z tym podróżują na dotychczasowych zasadach – na podstawie dowodu osobistego lub paszportu. Nie muszą przechodzić przez biometryczną rejestrację w EES. Wyjątkiem są sytuacje związane z podróżą z osobami spoza UE, np. członkami rodziny z państw trzecich, ale wtedy sam Polak nie jest wpisywany do bazy.
🚨 TWÓJ LOT BYŁ OPÓŹNIONY? Należy Ci się nawet £500 odszkodowania za osobę. Sprawdź bezpłatnie wysokość rekompensaty: Kliknij i sprawdź.

